Sprzedaj jabłka przez internet
Polecane

Sprzedaj jabłka przez internet

Dziś chciałbym zabrać Państwa na krótką wycieczkę do Państwa Środka, czyli Chin. W naszej debacie branżowej praktycznie nikogo nie interesuje to, co dzieje się na świecie – liczy się jedynie cena na skupie i w sortowni. Chciałbym więc przełamać ten schemat i pokazać Państwu, że świat, mierząc się z podobnymi do naszych problemami, zupełnie inaczej postrzega drogi wyjścia z patowej sytuacji.

Na całym świecie rolnictwo towarowe zmaga się z tymi samymi zjawiskami: dominacją sieci handlowych i malejącymi marżami w produkcji. Rolnicy walczą więc o plony, których wzrost ma obniżać jednostkowe koszty produkcji, w efekcie jednak tylko pogłębia to problem nadpodaży. W pogoni za marżami następuje przenoszenie produkcji owoców do krajów o niższych kosztach, czego sami byliśmy beneficjentami, a dziś jesteśmy ofiarami (przykład: Ukraina).

Na dodatek konsument otrzymuje żywność słabej jakości, ale za to drogą. Cały świat to dostrzega i dochodzi do wniosku, że w obecnym modelu rolnictwa towarowego nic się nie zmieni, ponieważ paradygmat kosztów produkcji jest niemożliwy do przełamania – zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie pracował za mniej i wyprodukuje taniej. Zresztą dotyczy to każdej innej branży, nie tylko rolnictwa.

To właśnie dlatego Trump wygrał wybory, w jego otoczeniu pojawiła się konstatacja o konieczności przywrócenia produkcji do USA, zamiast nieustannego outsourcowania jej po całym świecie tylko dlatego, że gdzieś jest taniej. Cały świat (oprócz Polski) zastanawia się dziś, jak zapewnić sobie krajową produkcję żywności, nadać jej rentowność, utrzymać dobrą jakość, a jednocześnie nie dopuścić do gwałtownego wzrostu cen w sklepach.

Na tle ostatnich doniesień medialnych o problemach polskiego rolnictwa i akcji „samozbiorów” na Twitterze pojawił się bardzo interesujący wpis konta „Kot Bot”. Opisuje on pomysł, jaki mają Chińczycy na rozwiązanie tego problemu.

Od 2019 roku Pekin wdraża strategię „Cyfrowa wieś”, której celem jest pełna cyfryzacja logistyki i usług rynku rolnego. Równolegle trwa akcja „Qingyun China”, czyli nauka handlu w erze cyfrowej, tak aby wszyscy rolnicy mogli w pełni skorzystać z cyfryzacji swojej branży. Państwo wymusiło również na Alibabie (ichniejszym odpowiedniku Allegro, tylko znacznie większym) stworzenie platformy do handlu rolnego – Rural Taobao. Stała się ona głównym narzędziem sprzedaży i zakupu produktów rolnych w całych Chinach.

Jak widać po powyższych przykładach, Chińczycy uznali, że należy połączyć wszystkich rolników z rynkiem za pomocą internetu. Co ważne, dotyczy to nie tylko sprzedaży detalicznej, lecz także wielkiego hurtu, obrotu kontenerami i ilościami paletowymi. W efekcie powstało już mnóstwo success stories, które stały się wzorami dla innych rolników i są omawiane podczas branżowych szkoleń.

Osiągnięto znaczące skrócenie łańcuchów dostaw owoców do klientów – paczki z mango czy kiwi stały się tam tak powszechne, jak u nas paczki z odzieżą czy butami. Oczywiście Chiny wciąż zmagają się z wieloma problemami na wsi, zwłaszcza z dysproporcją dochodów między miastem a wsią oraz z odpływem młodych ludzi. Rząd jednak staje na głowie, by zapewnić rolnikom lepsze warunki życia, utrzymać krajową produkcję i trzymać ceny żywności w ryzach.

Symboliczne „podłączenie chińskiej wsi do internetu” nie jest eksperymentem, Chińczycy planują zaproponować ten sam model Polsce i kilku innym krajom, z których zamierzają kupować żywność. Widzą w nim sposób na zapewnienie rolnikom możliwości dotarcia do jak najszerszego grona odbiorców przy minimalnych kosztach.

Chcą powtórzyć w branży owocowej sukces Temu i AliExpress, które stały się globalnymi kanałami sprzedaży dla tysięcy małych producentów. Dziś w Chinach standardem jest kupowanie owoców paletami przez Taobao – w ten sposób zaopatrują się sklepy, restauracje i hurtownie spożywcze. Równie dobrze rozwija się handel detaliczny online, w którym mango trafia do klienta w ciągu 24 godzin od zerwania.

Przed Państwem Środka wciąż stoją ogromne wyzwania w rolnictwie, w tym kraju nic nie jest małe, ale oni już obrali swoją drogę i konsekwentnie nią podążają. Podczas gdy w USA Kennedy dopiero tłumaczy społeczeństwu, że obecny model rolnictwa towarowego daje konsumentom żywność drogą i niskiej jakości, a rolnikom niskie marże, Chińczycy mają już opracowany i wdrażany plan na przezwyciężenie tego problemu.

Niezależnie od tego, na jakim etapie tej drogi znajduje się dany kraj, jedno jest pewne – świat już wie, że produkcja owoców nie będzie wyglądała tak jak dziś. Ten model się po prostu wypalił.

Jak to trafnie ujął EdenApp_EDN: „System jest zepsuty.”

Komentarze  

0 #1 Guest 2025-10-28 15:53
Tam po prostu polityka jest tłem, a gospodarka Bogiem.
Cytować

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły