Polski rolnik nie potrzebuje jałmużny, ale realnego wsparcia i zabezpieczeń
Wyzwania stojące przed polskim rolnictwem wobec liberalizacji umowy handlowej z Ukrainą i możliwe konsekwencje otwarcia rynku na inne produkty spoza Unii Europejskiej, w tym import towarów z państw Mercosur, a także mechanizmy zabezpieczeń polskiego rynku rolnego przed nieuczciwą konkurencją i spadkami cen to główne tematy spotkania z rolnikami w Zachodniopomorskiem.
- Musimy kształtować politykę rolną w szerokim kontekście geopolitycznym, bo wojna w Ukrainie czy porozumienia zawierane w perspektywie całej Unii Europejskiej mają konkretny wpływ na konkretnego polskiego rolnika. Naszą rolą jest wypracowanie równowagi między ochroną krajowych producentów, a utrzymaniem otwartości na nowe rynki zbytu. Aktualnie analizujemy w Ministerstwie Rolnictwa różne narzędzia systemowe, które pozwolą skuteczniej chronić interesy polskich rolników – powiedziała dziś rolnikom w Koszalinie Małgorzata Gromadzka, sekretarz stanu w resorcie rolnictwa.
Spotkanie w siedzibie Delegatury Urzędu Wojewódzkiego stało się kolejną okazją do dyskusji o bieżących problemach, wśród których na pierwszym miejscu pozostaje niska opłacalność produkcji i realne zagrożenie napływem towarów rolno-spożywczych z Ukrainy i państw bloku Mercosur.
- Najważniejszym zadaniem jest dla nas wzmocnienie kontroli granicznych i uszczelnienie systemu importu. Jeżeli domagamy się spełniania norm unijnych i uczciwej konkurencji, to trzeba zaktywizować kontrole importowanych towarów na granicy, trzeba zintensyfikować działania ochronne a także wypracować nowy kierunek konkretnych reform, do których musimy doprowadzić w instytucjach odpowiedzialnych za wsparcie sektora rolnego. Do tego potrzebujemy całościowego spojrzenia i współpracy wszystkich podmiotów sektora rolnego – zapowiedziała minister Gromadzka.
W spotkaniu uczestniczyli m.in. reprezentanci KRUS, ARiMR, Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, Zachodniopomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego oraz Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej, w ocenie których złożoność bieżących problemów wymaga przede wszystkim odpowiedzialnej polityki rolnej opartej na długofalowych działaniach i przewidywalnych instrumentach wsparcia.
- Polski rolnik nie potrzebuje jałmużny, ale realnego wsparcia i zabezpieczeń. Kredyty na 1% rozeszły się jak świeże bułeczki, dlatego minister Stefan Krajewski zaapelował już do struktur unijnych o zwiększenie środków na ten cel -poinformowała minister Małgorzata Gromadzka i potwierdziła, że priorytetem dla całego resortu rolnictwa pozostaje budowa konstruktywnego dialogu z rolnikami, czego wyrazem będzie kontynuacja podobnych spotkań w kolejnych regionach.
Nie przegap najnowszych wiadomości
{source}[[a href="/sadownicy-poluja"]]Sadownicy polują[[/a]]{/source}
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Sadownicy sami sobie zaszkodzili? Mocne słowa sadownika o rynku owoców
- Upał, burze z gradem i gwałtowne ochłodzenie
- Nowe podejście do wapnia w uprawach jagodowych. Większa jakość owoców bez nadmiaru azotu
- Nawóz to nie tylko cena. Na co naprawdę zwrócić uwagę przy zakupie?
- WAPA prognozuje znacznie mniejsze zbiory jabłek w UE
- Biedronka rozpoczyna sezon na polskie śliwki. Sieć podkreśla współpracę z krajowymi sadownikami
- Emerytury proporcjonalne dla rolników wracają na agendę


Komentarze