Zakłady w Dwikozach i Annopolu znów będą działać? Jest pomysł na ich wykorzystanie
Polecane

Zakłady w Dwikozach i Annopolu znów będą działać? Jest pomysł na ich wykorzystanie

Czy nieczynne zakłady przetwórstwa owocowo-warzywnego w Dwikozach i Annopolu mogłyby ponownie rozpocząć działalność? Grzegorz Socha, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego, przekonuje, że warto poważnie rozważyć taki scenariusz. Jego pomysł zakłada nie tylko powrót do skupu owoców i warzyw od rolników, ale również wykorzystanie zakładów do produkcji żywności o długim terminie przydatności, m.in. suszów, liofilizatów czy racji żywnościowych dla wojska i państwowych rezerw strategicznych.

Zakłady znów skupowałyby owoce i warzywa

Jak wskazuje Socha, ponowne uruchomienie zakładów mogłoby przynieść korzyści zarówno producentom rolnym, jak i lokalnej gospodarce. Działające przetwórnie oznaczałyby bowiem możliwość skupu krajowych owoców i warzyw, a także miejsca pracy w regionie.

- Nie chodzi tylko o dwa nieczynne zakłady. Chodzi o rolników, skup owoców, miejsca pracy i przede wszystkim o realną stabilizację rynku, szczególnie w regionie sandomierskim - podkreśla wicemarszałek.

Kwestia zbytu ma w tym przypadku szczególne znaczenie. Działający zakład przetwórczy może być dla producentów dodatkowym odbiorcą owoców i warzyw, szczególnie w sezonach wysokiej podaży, kiedy presja na ceny jest największa.

Przetwórstwo dla wojska i rezerw strategicznych

Pomysł Sochy wykracza jednak poza tradycyjne przetwórstwo. Wicemarszałek proponuje, aby potencjał zakładów wykorzystać również do produkcji żywności o długim terminie przydatności.

Wśród możliwych produktów wymienia m.in. susze, liofilizaty oraz racje żywnościowe. Tak przygotowana żywność mogłaby trafiać do wojska, ale również zasilać państwowe rezerwy strategiczne i być wykorzystywana w sytuacjach kryzysowych.

 - Bezpieczeństwo Polski to nie tylko armia, broń i amunicja. To również bezpieczeństwo żywnościowe - argumentuje Grzegorz Socha.

W takim modelu krajowe owoce i warzywa byłyby przetwarzane w produkty, które można przechowywać przez długi czas. Państwo zyskiwałoby natomiast dodatkowe zaplecze na wypadek kryzysów, klęsk żywiołowych czy zakłóceń w normalnym łańcuchu dostaw.

Państwo nie musi być jedynym właścicielem

Grzegorz Socha wskazuje, że ponowne uruchomienie zakładów nie musi oznaczać ich całkowitego przejęcia przez państwo. Jednym z rozwiązań mógłby być model udziałowy, w którym uczestniczyliby również rolnicy, organizacje rolnicze czy lokalni przedsiębiorcy.

Wśród rozważanych wariantów pojawia się również możliwość powrotu zakładów do wierzycieli i ich ponownego uruchomienia przy wsparciu Skarbu Państwa. Druga opcja zakładałaby przejęcie ich przez Ministerstwo Obrony Narodowej i wykorzystanie istniejącej infrastruktury do produkcji żywności dla wojska oraz państwowych rezerw.

Rolnicy potrzebują odbiorców

Pomysł został poparty przez Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych „ORKA” oraz Stowarzyszenie Przedsiębiorców i Pracowników. Socha skierował również apel w sprawie przyszłości zakładów do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministerstwa Obrony Narodowej.

Wicemarszałek zwraca uwagę, że sprawa Dwikoz i Annopola powinna być rozpatrywana w szerszym kontekście. Polska ma silne rolnictwo, duży sektor sadowniczy i warzywniczy oraz doświadczenie w przetwórstwie. Problemem pozostaje natomiast zapewnienie producentom stabilnych odbiorców i wykorzystanie krajowych mocy przetwórczych.

 - Rolnicy nie potrzebują tylko zdjęć przy wieńcach dożynkowych. Potrzebują pewnego rynku zbytu, stabilnych cen i działających zakładów, które będą od nich kupować owoce i warzywa - przekonuje Socha.

Proponowany przez niego model łączyłby produkcję rolną, krajowe przetwórstwo, zamówienia państwowe oraz bezpieczeństwo żywnościowe. W praktyce oznaczałoby to stworzenie dodatkowego kanału zagospodarowania krajowych owoców i warzyw, a jednocześnie wykorzystanie istniejącej infrastruktury przetwórczej.

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły

WARTO PRZECZYTAĆ