W większości sadów otworzyło się okno zbioru odmiany Golden Delicious. Niestety, jak na razie, postępy prac utrudnia deszczowa pogoda, co jest wyjątkowo kłopotliwe w tych sadach, gdzie pracowano nad utrzymaniem zielonej barwy skórki (obecnie jest najlepszy moment, aby zerwać go na zielono).

Pogoda nie sprzyja, a przy zbiorze Goldena  pośpiech wskazany nie jest. Kwestią kluczową dla tej odmiany jest ostrożne rwanie. Jest to odmiana wrażliwa na odciski – na zielonej skórce widać wszelkie obicia. Warto zwrócić uwagę na technikę zbioru. Wskazane, aby zrywać go w rękawiczkach, najlepiej unikając wiader, które zwiększą ryzyko obić. Najbezpieczniejszy byłby w tym przypadku zbiór w pojemniki typu frubox, można pokusić się również o wyłożenie skrzyni wyściółką z pianki. Ważne, aby jabłka zrywać pojedynczo tak,  żeby nie dociskać do siebie owoców bez potrzeby.

Ewentualne uszkodzenia odbiją się negatywnie na cenach. Szkoda byłoby zmarnować całoroczną pracę przez nieprawidłowy zbiór. Tym bardziej, że Golden jest jedną z niewielu odmian, które owocują na normalnym poziomie i mogą przynieść w tym sezonie spore dochody.  

Z jakością jest podobnie, jak u innnych odmian. Okazuje się, że w wszechobecny w tym roku ”korek”, nie oszczędził nawet Goldena (odmiana nie jest podatna na tę chorobę), a jak podejrzewają doradcy jest to wynik spotykanych w wielu sadach efektów mroźnej zimy – uszkodzone wiązki przewodzące gorzej przewodzą składniki , m.in. właśnie wapń. Przyczynić się mogło również wyrastanie zawiązków z kwiatów bocznych, które słabiej pobierają składniki (królewskie zostały w wielu przypadkach uszkodzone przez mróz). Dużym problemem podczas przechowywania może być również parch przechowalniczy oraz gorzka zgnilizna. W obu przypadkach do infekcji dochodzi jeszcze w sadzie, podczas deszczowej pogody.