Chociaż w ciągu kilku następnych dni termometry znowu pokażą niską temperaturę, cieplejsza aura przypomniała o nadchodzącej wielkimi krokami wiośnie. Jeżeli dopiero mamy w planach zakup kokonów murarki ogrodowej lub plastrów, w których kolonia będzie się gnieździć – już najwyższy czas na dokonanie decyzji. Jak mówi Pan Damian Kapka z pszczelinka.pl, wystarczy kilka dni z wyższymi temperaturami, żeby samce murarek zaczęły się wygryzać.

Jeśli temperatura będzie oscylowała na poziomie 14 stopni Celsjusza przynajmniej trzy dni z rzędu, istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że samce, które zimowały w naturalnym siedlisku, zaczną opuszczać kokony – mówi Pan Kapka. – Zauważyłem, że po kilku ciepłych dniach samce są już bardzo pobudzone. W ramach doświadczenia wyjąłem kilka murarek z kokonów i samce potrzebowały mniej niż 5 minut, aby odlecieć – wyjaśnia. Samice oczywiście będą potrzebowały więcej czasu.

Pogoda jest jednak nieprzewidywalna. W ubiegłym sezonie samce murarek wygryzły się, po czym temperatury obniżyły się znacznie i spadł śnieg. Co wówczas dzieje się z murarkami? – Rzeczywiście, taka sytuacja może mieć miejsce. Z naszych obserwacji wynika, że wówczas muraki ograniczają aktywność i zbijają się w gromady, ażeby się wzajemnie ogrzewać – opowiada ekspert pszczelinki.

Niemniej, jeśli chcemy zaadoptować murarki do naszego sadu, w momencie, kiedy zakwitną pierwsze rośliny, musimy wystawić przygotowane ule, w których osiedlą się murarki. Jak już wielokrotnie zachęcaliśmy, wystarczą wiązki naciętej trzciny, jednak jest to rozwiązanie bardzo kłopotliwe, biorąc pod uwagę pasożyty i konieczność jesiennego oddzielania kokonów. Dużo wygodniejszym rozwiązaniem są gotowe plastry hodowlane od pszczelinki.pl, które znacznie usprawniają prace pielęgnacyjne.

Uzbroiwszy się w cierpliwość możemy poczekać kilka sezonów, aż murarki same zasiedlą przygotowane stanowiska. Mniej cierpliwym polecamy zakupić kokony tych pszczół i wyłożyć obok przygotowanych siedlisk, jednak nie później niż na 2 tygodnie przed kwitnieniem. Aby w zadowalającym stopniu zapylić hektar sadu jabłoniowego potrzeba 550 – 600 samic murarki, hektar sadu wiśniowego 3100 samic. Zakładając, że w populacji murarki ogrodowej występuje około 50% samic, a warunki atmosferyczne zazwyczaj nie są zadowalające, należy podwoić ilość samic tj. 600 owadów x 2 = 1200 owadów = 50% wprowadzonych do sadu kokonów. Optymalnie należałoby zakupić 2400 kokonów.

W Internecie znajdziemy bardzo dużą liczbę ogłoszeń sadowników, którzy sprzedają nadwyżki z własnych hodowli. Koszt to ok. 100 zł za 1000 kokonów.

Uogólniając, loty murarki trwają od początku kwietnia do końca czerwca. Najpierw z gniazd wygryzają się samce (z jaj niezapłodnionych, złożonych na końcu przez samice w sezonie poprzednim). Za kilka dni dołączają do nich samice i następuje cykl godowy. Po zapłodnieniu samice przystępują do budowy gniazda, zbioru pyłku oraz składania jaj. Samce żyją jedyne trzy tygodnie, a samice ze względu na swoją rolę przy budowie gniazd i składaniu jaj – od 6 do 8. Kilka dni po zamknięciu komórek, wylęgają się larwy żywiące się zgromadzonym przez matki pyłkiem. Do września ulegają natomiast przepoczwarzeniu. Zimę spędzają w kokonach w formie dorosłej. Te z nich, które przetrwają zimę, wiosną powtarzają cykl rozwojowy swoich rodziców.

Ostatnie ogłoszenia