3 sierpnia pod zakładem przetwórczym Döhler odbył się protest sadowników przeciwko rażąco niskim cenom skupu owoców miękkich oraz jabłka przemysłowego. Stawki proponowane przez przetwórnie nie pokrywają kosztów zbiorów, nie wspominając o kosztach produkcji. Z tego względu sadownicy zmuszeni są do rezygnacji ze zbioru owoców naszej ciężkiej pracy.

– Rozpoczyna się walka o godność i o przetrwanie, o teraźniejszość i o przyszłość. Czy taka musi być nasza rzeczywistość? Czy takiej przyszłości pragniemy dla młodych sadowników?  – apelował do sadowników organizator spotkania, Pan Mateusz Dąbrowski.

Podczas protestu na ręce Zarządu Döhler Sp. z o.o. przekazany został list otwarty od polskich sadowników. Delegacja strajkujących sadowników otrzymała deklarację, że od jutra cena jabłka przemysłowego na zakładzie będzie wynosiła 0,35 zł/kg. Jak podkreślali jednak przedstawiciele przetwórni, należy zwrócić uwagę, jakie marże będą nakładały skupy. Döhler sugeruje cenę 30 gr/kg, ale nie może wpływać na decyzje punktów skupujących.

– To jest pierwszy krok, będziemy działać dalej i kontrolować sytuację – podsumowuje Pan Dąbrowski.

Poniżej przedstawiamy treść listu otwartego, który wysłany zostanie również do innych przetwórni oraz premiera Mateusza Morawieckiego i ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego:

List otwarty do branży przetwórczej owoców miękkich i jabłka przemysłowego.

W związku z drastycznie niskimi cenami skupu owoców miękkich i jabłka przemysłowego, na ręce Zarządu DÖHLER Sp. z o.o. jednego z największych zakładów w Polsce, składamy list otwarty do branży przetwórczej owoców miękkich i jabłka przemysłowego. Kwoty proponowane przez skupy nie pokrywają kosztów produkcji, wobec czego zmuszeni jesteśmy rezygnować ze zbioru owoców naszej ciężkiej pracy. Rozpoczyna się walka o godność i o przetrwanie, o teraźniejszość i o przyszłość. Czas powstrzymać niszczenie polskiej wsi. Premier Morawiecki nie odważył się spotkać z nami w Warszawie, nie chciał słyszeć nas w Kraśniku, uciekł przed planowaną konferencją w Grójcu, gdzie zorganizowaliśmy spontaniczny protest.

Nie damy się zagłuszyć i idziemy o krok dalej dlatego spotykamy się dziś w miejscu, w którym zapadają decyzje dotyczące cen naszych produktów. Niedopuszczalnym jest ustalanie przez wąskie grono największych przetwórców cen za dobra Naszej Ziemi tak trudne i wymagające od Nas poświęcenia w wyprodukowaniu. Nie możemy dopuszczać do sytuacji w której jedynym podmiotem zyskującym na Naszej ciężkiej pracy są spekulanci, w działanie których nie ingerują odpowiednie służby oraz rządzący.

Cena skupu jabłka przemysłowego – ok. 15 groszy za kilogram, przy minimalnych kosztach produkcji ok.40 groszy/kg nie mówiąc nawet o nakładach potrzebnych do zapłaty pracownikom i zbioru. Jabłka deserowego na export - 90 groszy/kg przy równoważnych kosztach samej produkcji.

Wchodzimy do popularnego hipermarketu i tu spotyka nas niespodzianka: za kilogram jabłek zapłacimy 4 złote, zaś na polskiej stacji benzynowej Orlen za jedno (!) jabłko zapłacimy "zaledwie" 1 złoty 20 groszy. Wyzysk, zmagania z klęskami żywiołowymi, walka o pracowników - to już codzienność polskiego sadownika. Trudno się dziwić, że powstrzymanie młodych przed ucieczką do dużych miast zaczyna graniczyć z cudem.

Porażająco niskie ceny za POLSKIE owoce, brak środków na dokonanie zbiorów i zatrudnienie pracowników, a w konsekwencji niszczenie polskich gospodarstw i niechęć młodego pokolenia do ich rozwoju... Nie godzimy się na taką rzeczywistość! Nie takiej przyszłości pragniemy dla młodych sadowników!

3 sierpnia 2018 to NASZ DZIEŃ - dzień Polskiego Sadownictwa, w którym pokażemy naszą jedność i determinację. Nie poddamy się bez walki, nie pozwolimy, by ciężka praca wielu pokoleń została zmarnowana, dlatego też wnosimy o trójstronne rozmowy pomiędzy sadownikami – przetwórcami – przedstawicielami Rządu RP. Nie wierząc już w zapewniania i propagandowe zagrywki, ustalamy nie przekraczalny termin 10 września br., na wprowadzenie ceny minimalnej jabłka przemysłowego na poziomie 0,35 zł brutto dla sadownika oraz umów kontraktacyjnych od następnego sezonu na podstawie wyliczeń zbiorów jabłka przemysłowego oraz owoców miękkich wg. GUS do dn. 1 marca każdego roku.

W przypadku braku odzewu na Nasze postulaty będziemy zmuszeni do kolejnego kroku strajków okupacyjnych w największych przetwórniach na terenie RP oraz w Warszawie.

Zarząd Inicjatywy Młodzi dla Sadownictwa

Ostatnie ogłoszenia