W wielu ogólnopolskich mediach podano wczoraj informację o wycofaniu polskich jabłek z szwedzkich sklepów. Powodem miały być rzekomo przekroczone normy pozostałości. Doniesienia są jednak fałszywe.  – Takie zdarzenie nie miało miejsca – wyjaśnia sekretarz Związku Sadowników RP, Krzysztof Cybulak.

Dla sadowników oczywistością jest, że rozpowszechniana wiadomość nie jest prawdziwa, tym bardziej, że zgodnie z plotką przekroczenia dotyczyły odmiany Paulared, której nie ma teraz w ofercie. Niestety, informacja udostępniana jest przed media ogólnopolskie, przez co jej głównymi odbiorcami są zwykli konsumenci. To może wpływać negatywnie na wizerunek polskich jabłek.  

Dlatego sekretarz Związku Sadowników RP w imieniu Związku zwraca się o natychmiastowe sprostowanie podanej przez media wiadomości. – Informacja o przekroczonych normach pozostałości jest nieprawdziwa. Jej rozpowszechnianie psuje wizerunek polskich jabłek. Mamy nadzieje, że za jej podaniem stoi jedynie zwykły błąd – mówi.

 

Najnowsze komentarze