Wraz za podwyżką ceny jabłka przemysłowego podążają kolejne wzrosty. Podobne tendencje można zauważyć również w kwestii cen jabłek na obieranie, gdzie aktualne stawki to około 0,80 zł/kg, a pojawiają się nawet oferty dochodzące do 1,00 zł/kg.

Rzecz jasna, na obieranie najbardziej poszukiwana jest grupa Jonagolda. Z tego względu, że produkcja w tym przypadku jest znacznie ograniczona, widać zwiększony popyt na Ligola i Idareda, które, jak pokazał sezon 2017, równie dobrze sprawdzają się w tej roli.

Jednak, w tym roku znaczne deficyty występują w przypadku każdej z wymienionych wyżej odmian. Przemienność w grupie Jonagoldów, bardzo słabe kwitnienie i zawiązywanie Ligola, a także przymrozki, które znacznie ograniczyły plonowanie Idareda, sprawiły, że popyt przewyższa podaż. Tym bardziej, że sadownicy liczą na dobre ceny jabłek deserowych. 

Na obieranie poszukiwane są jabłka w rozmiarze 70 +, bez koloru. W większości przypadków nie mogą mieć jednak objawów gorzkiej plamistości podskórnej (korka), szklistości miąższu oraz zbyt dużych uszkodzeń po gradzie (zależy to od typu maszyn do obierania, którymi dysponują przetwórnie). Jabłka te najczęściej trafiają do obieralni, gdzie przetwarzane są na mrożoną bądź świeżą kostkę jabłkową, będącą dodatkiem w produkcji piekarniczej, cukierniczej, itp.

Po chwilowych obniżkach i spekulacji ceną przemysłu nastąpił powrót do poprzednich stawek. Ci, którzy mają zamiar sprzedać Ligola na obieranie, oczekują wyższej ceny biorąc za wyznacznik cenę przemysłu (dziś 0,60 – 0,65 zł/kg). Podobnie w kwestii jabłek deserowych.

Mówiąc o aktualnych cenach jabłek na obieranie, warto przypomnieć, jak wyglądała sytuacja dwa lata temu. Na dzień 13 listopada 2017 roku za towar przeznaczony na tzw. obierkę można otrzymać od 1,00 do 1,20 zł/kg. Co ciekawe, wówczas ceny jabłek deserowych były bardzo zbliżone do obecnych. W połowie listopada sadownicy mogli sprzedać jabłka za 1,30 – 1,40 zł/kg  od 70+ w przypadku czerwonego standardu.

 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia