Na finiszu kampanii wyborczej do podgrójeckich sadów zawitał Mateusz Morawiecki. Premier gościł w firmie Victoria w Kozietułach. Niestety, o spotkaniu sadownicy nie wiedzieli.

Chociaż niektóre media obwieściły, że Premier spotkał się dziś z sadownikami, wydaje się, że zdecydowana większość najbardziej zainteresowanych nie wiedziała o tym fakcie. Trudno też szukać relacji w Internecie, ciężko zatem powiedzieć, jak liczna grupa brała udział w spotkaniu.

Okoliczni sadownicy są niezwykle zawiedzeni zaistniałą sytuacją. Nic w tym dziwnego. O wizycie i rozmowie z sadownikami dowiedzieli się z telewizji. Na miejscu, w miejscowości Kozietuły, można było w tamtym momencie natomiast trafić na kilka patroli policji i zakaz wstępu na teren firmy.

Możliwość spotkania z Premierem odebrano nie tylko krytykom, ale także zwolennikom. Najbardziej zastanawia jednak fakt, dlaczego spotkanie trzymane było w tajemnicy. O możliwości wzięcia udziału nie zostały poinformowane nawet lokalne media.

 

O przebiegu spotkania można dowiedzieć się z relacji Agrobiznes TVP: 

– Jesteśmy już gotowi z wypłatami dla rolników w związku z suszą, która dotknęła polskie rolnictwo w tym roku – powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki w Kozietułach na Mazowszu. (...)

Mówiąc o „polskiej drodze do państwa dobrobytu” Morawiecki wskazał m.in. na wyrównanie dopłat dla rolników czy strategię wyrównywania strat „w przypadku, jeżeli rolnictwo dotkną jakieś tragedie, tak jak zeszłoroczna klęska suszy”. Premier przypomniał, że rząd przeznaczył na nią kwotę blisko 2,5 mld zł.

– I w tym roku również już jesteśmy gotowi z wypłatami dla rolników w związku z suszą, która też niestety dotknęła polskie rolnictwo – zapowiedział.

Dodał, że w Unii Europejskiej Polska ma „długofalową strategię w obszarze klimatu, długofalową strategię zmian w energetyce czy w gospodarce cyfrowej”. (Źródło: Agrobiznes TVP).

 

Najnowsze komentarze