Szef Polskiego Stronnictwa Ludowego i kandydat na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz w sobotę odwiedził sadowników z powiatu sandomierskiego. Postulował m.in. o większe odszkodowania i dopłaty w wysokości minimum dwóch tysięcy do hektara.

 Jesteśmy po to, by upomnieć się o tych, którzy w ostatnich dniach znów tracą dorobek całego roku, tracą możliwości zarobkowania, tracą możliwość przeżycia, bo ziemia to życie, sad to życie! Sad to utrzymanie rodziny dla powiatu sandomierskiego, ale też myślimy o tych rolnikach, sadownikach spod Grójca, o wszystkich sadownikach w Polsce. Byliśmy tutaj w 2017 roku, wtedy nasza interwencja zadziałała. Będziemy walczyć o to, żeby sadownicy dzisiaj otrzymali wsparcie. –  powiedział szef PSL.

Kosiniak-Kamysz odniósł się do trudnej sytuacji, w której z powodu niedawnych przymrozków, znaleźli się sadownicy i plantatorzy owoców z Sandomierszczyzny:

– Mamy sytuację bardzo trudną, 5 tysięcy wniosków z ziemi sandomierskiej o szacowanie strat. Nie ma pomocy już na wstępnym etapie przy szacowaniu, nie ma jasnej informacji. 60 % gospodarstw w gminie Samborzec jest dotkniętych przymrozkami, które uniemożliwiają zbiór jakichkolwiek owoców. To są nie tylko sady, ale ten najzimniejszy od 1991 roku maj dotyka też producentów owoców miękkich. O nich musimy też pamiętać! – zaapelował Kosiniak-Kamysz.

Kandydat na prezydenta poruszył również problem z brakiem pracowników sezonowych i uznał za swoją zasługę pokrycie kosztów testów na koronawirusa przez rząd:

– Brakuje pracowników sezonowych. Dwa tygodnie temu nasze twarde stanowisko sprawiło, że rząd będzie pokrywał koszty badania pracowników przyjeżdzających z Ukrainy. Dziś problem jest u sadowników, dziś problem jest tutaj na ziemi sandomierskiej, jest problem pod Grójec, jest problem w Skotnikach w gminie Samborzec. – powiedział.

Podkreślił, że „zdrowa polska żywność” jest naszym narodowym skarbem i marką Polski a jej symbolem są jabłka. I to, że nie są one sprzedawane na wschód, trzeba jak najszybciej zmienić:

  Jabłka - ten symbol, który jest symbolem polskiej zdrowej żywności, rozpoznawalnym na całym świecie. Jesteśmy jednym z największych producentów. Tylko, że chcemy sprzedać te jabłka, na wschód również. Koniec z tym, że ruski węgiel jedzie do Polski a polskie jabłka nie jadą na wschód, to jest ten symbol, który trzeba po prostu zmienić! –  podsumował lider PSL-u

 

fot. sandomierztv.pl

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia

Projekt strony www Sitte.pl Lublin

No Internet Connection