Od pokoleń producenci jabłek starają się zebrać owoce przed 1 listopada. Święto Wszystkich Świętych to dla sadowników symboliczny koniec zbiorów i sezonu.

Pomimo tego, że w tym roku jabłek mieliśmy mniej, niektórzy dopiero teraz kończą zbiory. Duża część sadowników miała już „wianek” jakiś czas temu, inni zakończyli zbiory dzisiaj.

I chociaż możemy jeszcze zaobserwować sady, gdzie czerwieni się Idared, to w większości gospodarstw zbiory już się zakończyły, ewentualnie zbierany jest przemysł.

W tym roku, podobnie jak w zeszłym, z racji mniejszego plonowania wielu sadowników zdecydowało się podejść do zbiorów siłami rodziny, ewentualnie przy pomocy mniejszej liczby pracowników. Niektórzy wskazywali, że muszą rezygnować z pracowników na rzecz rodziny ze względu na zbyt wysokie koszty pracy, jak się okazuje już nie takiej taniej siły roboczej. Problemem tego sezonu bez wątpienia był też deficyt pracowników, nie wszystkim udało się zgromadzić odpowiednią liczbę siły roboczej. Na wydłużony czas tegorocznych zbiorów miały również wpływ opady deszczu, które trwały nieprzerwanie dobry tydzień.

Tradycyjnie zakończenie zbiorów jabłek jest wieńczone „okrężną” i wieńcami, które pracownicy przygotowują dla swoich gospodarzy.

122955214 410715739934264 9072995369195963567 n

Najnowsze komentarze

Projekt strony www Sitte.pl Lublin

No Internet Connection