W dobie promowania zdrowego odżywiania i bezpiecznej żywności, szczególnie ważne jest aby żywność produkowana przez rolników była wolna od pozostałości środków ochrony roślin, a szczególnie od pozostałości nielegalnych preparatów.

Bezpieczna i zdrowa żywność jest w obecnych czasach jednym z najbardziej poszukiwanych towarów. Dzisiaj, kiedy w modzie jest zdrowe odżywianie i zwraca się uwagę na wartości odżywcze, a każdy owoc i warzywo „prześwietlane” są pod kątem obecności w nich dobroczynnych witamin i mikroelementów, każdy z nas – konsumentów – chce jeść zdrowe warzywa i owoce. Każdy rodzic chce zdrowo odżywiać swoje dzieci i mieć pewność, że to co podaje im na talerzu, jest bezpieczne i wartościowe. Ale czy to co kupujemy i podajemy naszym bliskim jest faktycznie bezpieczne? By odpowiedzieć na to pytanie, trzeba przede wszystkim wyjaśnić co to jest bezpieczna żywność. Pytane o taką definicję osoby odpowiadają, że przede wszystkim jest to produkt wolny od pestycydów, a jednocześnie wolny od chorób i szkodników. W tym kontekście okazuje się, że najważniejszymi osobami w produkcji warzyw i owoców, decydującymi o ich bezpieczeństwie są rolnicy, gdyż to oni dbając o zdrowie roślin, zwalczają atakujące je choroby i szkodniki, wykorzystując w tym celu pestycydy, będące swoistymi lekarstwami wobec roślin, tak jak w przypadku ludzi stosowane są antybiotyki.

Rolnicy stosujący środki ochrony roślin muszą pamiętać, że podobnie jak w przypadku antybiotyków, muszą bezwzględnie zachowywać zapisane w etykiecie dawki oraz sposób wykonywania zabiegu, czyli stosować wyznaczone ciśnienie cieczy roboczej, rodzaj rozpylania (grubokropliste, średnio lub drobnokropliste), czy prędkość jazdy opryskiwacza. Tak jak w przypadku lekarstw, niestosowanie się do tych zaleceń może spowodować szereg problemów. W przypadku roślin mogą to być pozostałości środków ochrony roślin w gotowym do sprzedania produkcie. O ile w przypadku ilości zgodnej z normami nie jest to duży problem, to przy przekroczeniu najwyższych dopuszczalnych poziomów podejmowane są już działania urzędowe. Na straży bezpieczeństwa warzyw i owoców stoi Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa, która regularnie kontrolując rolników weryfikuje proces stosowania przez nich środków ochrony roślin.

Dużym problemem, który identyfikowany jest podczas kontroli przeprowadzanych przez inspektorów PIORiN, jest stosowanie nielegalnych i podrobionych środków ochrony roślin, które w masowy sposób trafiają do Europy drogą morską i lądową. Środki te można podzielić na dwie grupy. Pierwsza grupa to środki niemal idealnie skopiowane zarówno pod kątem składu jak i wyglądu opakowania, które patrząc przez pryzmat bezpieczeństwa żywności, nie stwarzają aż takiego zagrożenia dla konsumentów. Druga grupa to środki przelewane z większych pojemników, bez etykiet lub z etykietą zastępczą, o niewiadomym składzie, często zawierające substancje czynne dawno wykreślone z listy dopuszczonych do stosowania na terenie UE. Proponowane są one rolnikom jako tanie zamienniki oryginalnych, często bardzo drogich środków ochrony roślin. Takie środki stwarzają realne zagrożenie zarówno dla stosującego je rolnika, jak i dla środowiska oraz przede wszystkim dla konsumenta. Jakie to zagrożenia? Oto najważniejsze z nich:

1. Wykreślenie substancji czynnych następuje po stwierdzeniu w toku przeprowadzonych badań, że stanowi ona zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt czy dla środowiska. Przykładem może być choćby chloropiryfos, który jeszcze do niedawna był dopuszczony do stosowania i był intensywnie wykorzystywany przez rolników. Decyzją Komisji Europejskiej od 16 kwietnia 2020 r. nie może być sprzedawany ani stosowany na terenie Unii Europejskiej. Badania toksykologiczne wykazały, że chloropiryfos ma potencjał genotoksyczny. Stwierdzono także możliwą neurotoksyczność rozwojową oraz oddziaływanie na rozrodczość. Wszystko opisane zostało w Rozporządzeniu Wykonawczym Komisji (UE) 2020/18 z dnia 10 stycznia 2020 r. w sprawie nieodnowienia zatwierdzenia substancji czynnej chloropiryfos, zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1107/2009, dotyczącym wprowadzania do obrotu środków ochrony roślin oraz w sprawie zmiany załącznika do rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) nr 540/2011. Stosowanie środków ochrony roślin zawierających chloropiryfos wbrew zakazowi, stwarza realne zagrożenie  dla konsumentów. Podobnie jest z wieloma innymi substancjami, także zakazanymi do stosowania w środkach ochrony roślin, a nagminnie wykrywanymi w warzywach i owocach pobieranych przez PIORiN do badań, np. linuron, metomyl, klotianidyna itd.

2. Nieudolnie podrobiony środek ochrony roślin może zawierać dodatkowe substancje takie jak rozpuszczalniki lub środki wypełniające, nie uwzględnione w oryginalnej recepturze. Środek ochrony roślin zanim uzyska zezwolenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, poddawany jest wieloletnim badaniom, podczas których sprawdzane jest, czy preparat będący w tej ściśle określonej postaci, nie stwarza zagrożenia dla ludzi, zwierząt i środowiska. Środek który uzyska pozytywne wyniki badań, otrzymuje zezwolenie MRiRW na wprowadzanie i stosowanie na terenie Polski. Preparaty o zmienionym składzie, z dodatkowymi pozarecepturowymi składnikami, mogą powodować negatywne reakcje u konsumentów warzyw czy owoców, które zostały nim opryskane.

Źródło: http://piorin.gov.pl/wiorin/wielkopolskie

Najnowsze komentarze

Projekt strony www Sitte.pl Lublin

No Internet Connection