W kontekście produkcji jabłek i gruszek Włosi oceniają sezon jako trudny. Oprócz problemów z klimatem, we znaki dała się również inwazja Halyomorpha Halys.

Pojawiają się oficjalne raporty dotyczące strat spowodowanych przez Halyomorpha Halys. Tylko dla produkcji gruszek w północnej części kraju szkody szacowane są na 267,4 mln euro,  z czego ponad 200 mln euro tylko w prowincji Emilia-Romania i 34,2 mln w Veneto.

Konsekwencje inwazji Halyomorpha, będą widoczne w kolejnych 3 latach. Można już przewidzieć potencjał produkcyjny dla w gruszek w prowincji Emilia-Romania (największy potencjał produkcyjny). Prawdopodobnie będzie to co najmniej 10-cio procentowy spadek produkcji każdego roku, aż do 2022 roku.

Podobna sytuacja dotyczy jabłek. Najnowsze dane, jeszcze niedokładne w przypadku niektórych obszarów produkcji i późnych odmian, wykazują znaczny spadek w porównaniu z prognozami sierpniowymi podanymi na Prognosfruit.

Spadek dotyczy w szczególności okolic Trentino (472 243 tony zamiast 518,529, czyli 9% jabłek  mniej) oraz w mniejszym stopniu Alto Adige (974 162 ton wobec 991,337, -2% ). Na poziomie krajowym wolumen spada z 2 194 762 do 2 113 301 ton (-3%). Co oznacza, że Włosi wyprodukowali w tym sezonie 1,8 miliona ton jabłek deserowych, co jest jednym z najniższych poziomów w ostatniej dekadzie. Czytaj więcej: Włochy: Jabłek znacznie mniej niż oczekiwano

Co ciekawe, w najnowszym raporcie dotyczącym stanów magazynowych jabłek i gruszek publikowanym przez WAPA, brakuje jeszcze statystyk z włoskiej produkcji.

 

Tymczasem, nadzieją Włochów na pokonanie plagi Halyomorpha Halys jest Trissolcus japonicus (z ang. samurai wasp). W tym momencie w laboratoriach trwa reprodukcja tego antagonistycznego owada.

Jeszcze latem sądzono, że rozpoczęcie walki z pomocą os będzie możliwe nie szybciej niż za rok. Władze ogłosiły jednak, że już wiosną pierwsze „partie” samurajskiej osy zostaną wypuszczone na wolność.

Wydaje się, że bez obaw można mówić w tym przypadku introdukcji (czyli celowym wprowadzaniu jakiegoś gatunku do nowego regionu geograficznego), bo chociaż, jak podkreśla się we włoskich mediach, zaleziono osobniki tego owada w regionie Emilia-Romagna, to naturalnym miejscem występowania jest Wschodnia Azja.

Osa samurajska pasożytuje na jajach Halyomorpha przerywając w ten sposób cykl rozrodczy. Okazuje się jednak, że sam proces pozyskiwania osy nie jest łatwy. Aby je wyhodować należy zebrać dostateczną ilość szkodnika, zasymulować warunki zimowe, aby nakłonić go do składania jaj. W tym momencie wkracza osa samurajska, która rozmnaża się właśnie w jajach Halyomorphy. W ten sposób uzyskuje się antagonistyczną populację owadów. Włosi przekonują, że dzięki małemu owadowi, który nie szkodzi ani ludziom, ani zwierzętom, uda się pokonać inwazję szkodnika. Czytaj całość:  Osa samurajska – Włosi liczą, że pokona Halyomorpha Halys

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia