Australijskie firmy SwarmFarm Robotics i Green Atlas wkrótce rozpoczną testy z robotem, który zlicza kwiaty na drzewie i precyzyjnie je przerzedza.

Wciąż nie brakuje sadowników, którzy obawiają się stosować chemiczne przerzedzanie kwiatów jabłoni. Bardzo często w obrębie jednego rzędu czy kwatery mamy do czynienia z dużym zróżnicowaniem, jeśli chodzi o intensywność kwitnienia. Z tego względu nowy robot będzie zdolny do autonomicznego zliczania kwiatów i precyzyjnego przerzedzania w sadach. Celem jest poprawa jakości zbiorów, a także zmniejszenie kosztów pracy fizycznej.

Opracowując autonomiczny system mapowania kwiatów, w połączeniu z precyzyjnymi opryskami „drzewo po drzewie”, SwarmFarm i Green Atlas umożliwiają dokładne zarządzanie wydatkiem cieczy w celu precyzyjnego ukierunkowania zabiegu.

Jak wyjaśnia przedstawiciel Green Atlas, system pozwala na wielokrotne obrazowanie/wizualizację każdego drzewa. Dzięki temu wiadomo, jaka jest potencjalna wielkość plonu na dowolnym drzewie w sadzie. Można to zrobić na dowolną skalę. – Niedawno przeskanowaliśmy 6000 hektarów drzew dla jednego klienta – dodaje.

SwarmFarm i Green Atlas uważają, że system będzie dostępny na rynku w następnym sezonie w Australii, począwszy od października 2020 r. Firmy podpisały protokół ustaleń w celu potwierdzenia współpracy. Według australijskich firm nowy robot wprowadzi najnowocześniejszą technologię w ręce producentów i będzie pierwszym tego rodzaju na całym świecie.

 

Źródło: apal.org

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia

Projekt strony www Sitte.pl Lublin