Sensacyjna wiadomość obiegła rynek. Znana marka odzieży i obuwia, Tommy Hilfiger, planuje rozpocząć produkcję butów z domieszką odpadów z przemysłu owocowego, głównie z przetwórstwa jabłek. Ma to być kolejny krok na drodze do zastąpienia materiałów stanowiących zagrożenie dla środowiska, na przykład pochodnych ropy naftowej, surowcami ekologicznymi.

Firma zastrzega, że do produkcji obuwia nie będą wykorzystywane owoce pełnowartościowe, przeznaczone do konsumpcji, lecz pozostałości z przetwórni owocowych. W ten sposób nie będzie marnowana żywność, a przynajmniej część bioodpadów zostanie zagospodarowana. Mają one zostać wkomponowane w innowacyjne biotworzywo, charakteryzujące się wysoką jakością i dużą wytrzymałością. Udział włókien jabłkowych w cholewce butów damskich i męskich ma wynosić 24%.

Wprowadzenie nowego produktu do kolekcji wiosna 2020 jest również umotywowane chęcią stworzenia alternatywy dla skór zwierzęcych.

Jak myślicie – działanie to wynika z troski producenta o środowisko i lepsze jutro, czy to tylko tani chwyt reklamowy i próba zbicia kapitału na modnych w ostatnim czasie „eko-trendach”?

Najnowsze komentarze

Projekt strony www Sitte.pl Lublin