We Francji powstają przy firmach sady pracownicze
Bardzo często bywa, że podmioty gospodarcze mają w posiadaniu grunty, których nie sprzedają, ale też nie planują na nich w najbliższych latach żadnych inwestycji. Działki takie stoją odłogiem i porastają chwastami.
Zarząd firmy Les Fibers de Verre Rioux z Sainte-Françoise, która zajmuje się produkcją włókna szklanego, wpadł na pomysł, aby pustą działkę przeznaczyć na ekologiczny sad pracowniczy. Nasadzono całą paletę gatunków i odmian roślin, które będą po sobie owocowały, np. maliny, jagody, orzechy laskowe, gruszki, śliwki czy jabłka. Zbierać plony może każdy zatrudniony w firmie pod warunkiem, że będzie w sadzie pracował. W ten sposób pracownicy zyskają dostęp do świeżych, zdrowych i lokalnych produktów. Decyzja spotkała się z bardzo dobrym odbiorem, a ludzie są chętni do kolektywnej pracy.
Z kolei Polakom taki pomysł może kojarzyć się z ogródkami przyzakładowymi i uprawą roślin w klombach w czasach już minionych… Jak uważacie, zakładanie takich – jak piszą sami organizatorzy – „pracowniczych komun ogrodniczych” to powiew świeżości w dobie mody na ekologiczne trendy czy duch komuny?
Źródło: Journal L’Horizon
Nie przegap najnowszych wiadomości
{source}[[a href="/sadownicy-poluja"]]Sadownicy polują[[/a]]{/source}
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- WIŚNIA 2026: Ile płacą skupy? Problemy ze skrzynkami i prognoza końca zbiorów
- Import wypiera krajowe owoce. Niemcy pytają: czy chcemy jeszcze własnych sadów?
- O przyszłorocznym plonie truskawki decyduje jesienna inicjacja pąków kwiatowych
- Wiśnie tanieją mimo braku surowca. ZSRP zwraca się do UOKiK o pilną interwencję
- #7 Komunikat sadowniczy Zbigniew Marek, 28.07.2026
- Tarcznik niszczyciel – kiedy wykonać zabieg?
- Czy zabraknie polskiej wczesnej truskawki?


Komentarze
Ważne że coś się dzieje i kasa jest do wzięcia
A kasę trzeba wydać żeby podatku nie płacić,
a może jeszcze jakąś dotację przytulą.
Minie dwa trzy lata i znów będzie trawnik.
Po prostu granice są zamknięte i nie ma gdzie jechac