Dla producentów jabłek w Kanadzie ten sezon nie był łaskawy. Pożary, susza, gradobicia i brak pracowników – to główne problemy, z którymi w tym sezonie przyszło się mierzyć sadownikom z Kanady. Jednak pomimo tych przeszkód, wczesne szacunki wskazują na 5-cio procentowy wzrost produkcji jabłek.

Ponad 90% kanadyjskiej produkcji jabłek koncentruje się w Kolumbii Brytyjskiej, Ontario i Quebecu. Chociaż pogoda w tym sezonie stawiała przed producentami wiele wyzwań, to jednak warunki dla uprawy jabłoni w Kanadzie Wschodniej były korzystniejsze niż w poprzednich latach. Pomimo suszy w lecie, nawadnianie zostało wykonane na czas, aby zapewnić dobrej jakości plony pod względem wielkości i wybarwiania w Ontario. Quebec również informuje o wysokich plonach. W Kolumbii Brytyjskiej gradobicie wiosną wpłynęło na jakość plonów. Dym z pożarów wzdłuż zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych wpłynął na kolor niektórych odmian.

W Kandzie w sezonie 2020/21 przewiduje się niewielki wzrost obszaru upraw jabłoni w porównaniu do 2019/20. Tamtejsi sadownicy stawiają na odmiany takie jak: Honeycrisp, Gala i inne odmiany premium.

Ze względu na ograniczenia w podróżowaniu wprowadzone w połowie marca, w związku z wybuchem pandemii Covid-19, kanadyjscy producenci jabłek stanęli przed wyzwaniem zgromadzenia odpowiedniej liczby pracowników do wiosennych zabiegów w sadach, takich jak przerzedzanie i cięcie. Za namową przemysłu jabłkowego rząd kanadyjski ostatecznie uznał uprawę jabłek za niezbędną, chociaż pracownicy nadal musieli przestrzegać obowiązkowej 14-dniowej kwarantanny po przybyciu do kraju.

Niedobory siły roboczej utrzymywały się do okresu zbiorów, co może mieć wpływ na ostateczną wielkość zbiorów. 

Źródło: USDA

Najnowsze komentarze

Projekt strony www Sitte.pl Lublin

No Internet Connection