Brunatna zgnilizna drzew pestkowych
Deszczowa pogoda sprzyja infekcjom brunatnej zgnilizny drzew pestkowych. Choroba ta atakować będzie kwiaty wiśni, czereśni i innych pestkowych, przez znamię słupka lub pylniki. W efekcie po kilku dniach zainfekowane kwiaty zbrunatnieją i zamrą. Co charakterystyczne, zostaną one na drzewie, a grzybnia będzie rozszerzać się na krótkopędy i pędy. Następstwem będą nekrozy oraz zamieranie tkanek.
Podczas dojrzewania owoców, zwłaszcza, jeśli jest deszczowo, choroba atakuje owoce. Wokół miejsca zakażenia pojawiają się brunatne gnilne plamy, które obejmują stopniowo cały owoc. Następnie, na owocach tworzą się liczne, popielatoszare skupienia sporodochiów z konidiami – powstają mumie, które stanowić będą siedlisko choroby.
Zbliża się okres wykonania zabiegów ograniczających występowanie brunatnej zgnilizny na gatunkach pestkowych. Wszędzie tam gdzie czereśnie i/lub wiśnie są w pełni kwitnienia zalecamy wykonanie zabiegu zabezpieczającego kwiaty przez infekcją. Polecamy do tego celu preparaty zawierające tebukonazol np. Tebu 250 EW w dawce 0,75 l/ha. (źródło: http://www.zzowarka.pl).
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Kradzież dwóch ciągników w gminie Błędów – apel o pomoc
- Burze, intensywne opady i grad – alerty IMGW
- Wsparcie dla producentów owoców i warzyw – jak uzyskać dofinansowanie
- Kropka nad i w zabiegach insektycydowych
- Borówka po kwitnieniu – jakie zabiegi wykonać?
- Grusze: miodówka i rak bakteryjny – aktualne zagrożenia
- Czerwiec i sezon na jagodę kamczacką – gdzie wybrać się na samozbiory?

