Sytuacja w sadach w I dekadzie sierpnia
Ekstremalne temperatury i gwałtowne zjawiska pogodowe chwilowo opuściły nasz kraj, ustępując miejsca bardziej zrównoważonym warunkom atmosferycznym, co niekoniecznie cieszy wypoczywających na urlopach – temperatury spadły, a opady przyniosły wyczekiwaną wilgoć. Jednak czy to same dobre informacje dla naszych upraw? Zapraszam na przegląd sytuacji w sadach ziarnkowych.
Oparzenia
Fot. 1. Oparzenia owoców na odmianie „Jonaprince”
Problemem, który dotknął nas w tym sezonie wyjątkowo wcześnie są oparzenia słoneczne powodowane ekstremalnie wysokimi temperaturami i suszą, które nawiedziły nas w lipcu. Obecnie występujące opady deszczu sprzyjają gniciu i opadaniu owoców, szczególnie na odmianach wczesnych (takich jak Paulared, którego zbiory trwają), ale i na Jonagoldach obserwujemy dużą ilość oparzeń.

Fot. 2,3. Oparzenia owoców na odmianie „Sampion”
Opad
Jeżeli już przy jonagoldach jesteśmy, to wielu sadowników informuje że wciąż zdarzają się sytuacje osypywania się owoców na tej grupie odmian. Bez wątpienia, skala tego zjawiska największa jest na odmianie Gloster, ale niestety większy lub mniejszy opad dotyczy wszystkich naszych odmian. Większy niż standardowy opad owoców spowodowany jest przebiegiem warunków atmosferycznych od samego początku obecnego sezonu – od przymrozków, przez zimno i deszcz w okresie kwitnienia, po ekstremalne upały i suszę. Mając w pamięci lata poprzednie, należy szczególnie mocno obserwować odmianę Sampion, która niejednokrotnie potrafiła zrzucić większość owoców w ciągu jednej nocy.
Pękanie owoców
Ostatnie intensywne opady deszczu mogą spowodować również inne niekorzystne zjawisko – pękanie owoców, co jest szczególnie prawdopodobne w przypadku takich odmian jak Gala lub Sampion. Susza następująca przed tymi opadami może wzmacniać to zjawisko. Niebezpiecznymi będą zwłaszcza deszcze które wystąpią ewentualnie pod koniec sierpnia i w I połowie września, ponieważ w ich następstwie będą mogły pękać całe owoce, a pęknięcia skórki będą stanowić wrota do infekcji w okresie zbiorów co bardzo szybko obniży wartość owoców. Aby maksymalnie ograniczyć ryzyko wystąpienia takich uszkodzeń, polecamy zastosować preparat KAORIS, który m. in. podnosi elastyczność oraz sztywność ścian komórkowych, ograniczając tym samym ryzyko pękania, ale i opadania owoców. KAORIS podnosi również efektywność zabiegów dokarmiania wapniem, zwiększa jędrność i trwałość naszych owoców, ale również obniża poziom etylenu w gniazdach nasiennych, co będzie istotne przy przechowywaniu naszych owoców.
Choroby i szkodniki
Opady przyniosły również powrót zagrożenia ze strony chorób i szkodników. W wielu sadach obserwujemy wciąż żywe grzybnie parcha na liściach, co w kontekście ostatnich (i wciąż występujących przelotnych) opadów, przy zaniedbaniu ochrony może doprowadzić do infekcji wtórnych i spowodować bardzo niemiłe zaskoczenie w trakcie zbiorów i/lub przechowywania owoców. Wciąż bardzo silna pozostaje również presja ze strony mączniaka, szczególnie w przypadku grupy Idareda. Biorąc pod uwagę moment wegetacji, kwestie pozostałości oraz mocno już ograniczonej puli środków do wykorzystania w tym momencie, warto rozważyć zastosowanie węglanów (wodorowęglanów) potasu – oczywiście z zachowaniem wszelkich zaleceń oraz zasad bezpieczeństwa zastosowania tych środków.

Fot. 4. Żywy parch na liściach odmiany „Golden Delicious”, mimo wyraźnie widocznej ochrony preparatami na bazie kaptanu.
Trzeba również monitorować zagrożenie ze strony II pokolenia owocówki jabłkóweczki, która mocno uaktywniła się po zmianie panujących temperatur. Mszyce są zazwyczaj już niewielkim problemem, jednak warto lustrować nasze sady, szczególnie te które mają mocno obniżone plonowanie w wyniku przymrozków wiosennych. Wiele (szczególnie młodych) kwater po ostatnich deszczach wykazuje wtórny wzrost wegetatywny, który normalnie zostałby zahamowany przez procesy rozwoju owoców. Zjawisko to jest niebezpieczne z kilku względów – przede wszystkim rozwój pąków ogranicza nam potencjał drzew na rok następny, a pędy które rozpoczynają wzrost w tym momencie prawie na pewno nie zdążą zdrewnieć i zakończyć wzrostu przed zimą.

Fot. 5,6. Rozwijające się pąki na odmianie „Najdared”. Drzewka w 3 roku po posadzeniu, na skutek niekorzystnych warunków pogodowych w okresie marzec – maj plonowanie ograniczone do pojedynczych owoców na drzewie.
Nie zapominajmy również o innym problemie – nierównomiernemu rozłożeniu owoców na naszych drzewach. Niestety, na skutek przymrozków/uszkodzeń wiązek przewodzących w marcu częstym widokiem są ogołocone doły oraz nadmiernie zawiązane wierzchołki naszych drzew – lub pojedyncze gałęzie z późnego kwitnienia. Zaburza nam to wzrost drzew – dolne partie wykazują bardzo silny wzrost wegetatywny, niehamowany przez plon, z kolei „góry” są czasem przeciążone owocowaniem, co ogranicza szansę poprawnego zawiązywania pąków kwiatowych, problemów ze wzrostem owoców, ich wybarwianiem oraz ochroną. Całkowicie zrozumiałe jest stanowisko sadowników, którzy poszkodowani w wyniku przymrozków chcą utrzymać każdy owoc, pamiętajmy jednak że może to się to skończyć bardzo niemiłą niespodzianką, np. połamaniem gałęzi i utraty plonów.

Fot. 7. „Grona” owoców na dwóch gałęziach z późnego kwitnienia, przy całkowicie pustej pozostałej części korony. Widoczny bardzo silny wzrost wegetatywny pozostałej części drzewa. Odmiana „Jonaprince”.
Jak twierdzi sam sadownik – jakakolwiek decyzja podjęta w tym przypadku może mieć negatywne skutki. Pozostawienie owoców „tak jak jest” najprawdopodobniej będzie skutkowało złamaniem gałęzi i całkowitą utratą plonu. Przerwanie jabłek odciąży gałąź, ale zwiększy ryzyko przerośnięcia owoców ponad normę handlową oraz zwiększy ryzyko wystąpienia chorób fizjologicznych i problemów z przechowywaniem.
Aby ograniczyć problemy z przechowywaniem owoców oraz zmniejszyć ryzyko wystąpienia chorób fizjologicznych, takich jak gorzka plamistość podskórna, polecamy szczególnie nawóz Seactiv ELITE, który oprócz dostarczenia w pełni przyswajalnych składników odżywczych niezbędnych w fazie wzrostu i dojrzewania owoców (przede wszystkim wapnia), dzięki kompleksowi biostymulującemu Seactiv gwarantuje ciągłość procesu wegetacji minimalizując efekty stresów (warunki pogodowe, toksyczność środków chemicznych) oraz zwiększa wydajność fotosyntezy. Dzięki temu, w sposób bezpieczny (nie powodując ordzawień) podnosi on parametry jakościowe naszych owoców – jędrność, smak, wybarwienie oraz zdolności przechowalnicze.
Fot. 8. Ordzawienie na „Konferencji”. Widoczne ślady po przymrozkach i prawdopodobnie niedoborze boru w okresie kwitnienia
Oprócz nawożenia wapniem warto już pomału myśleć o wybarwianiu naszych owoców. Mamy w pamięci poprzednie lata i problemy z wybarwianiem, szczególnie na odmianach z grupy Jonagolda. Uwzględniając ryzyko wtórnego wzrostu owoców, polecam do zastosowania preparat Seactiv AXIS, który oprócz wspomnianego już kompleksu biostymulującego Seactiv zawiera 18% fosforu (poprawiającego wybarwienie oraz zapewniającego energię dla naszych drzew przed procesami dojrzewania owoców) oraz dużą ilość cynku, który korzystnie będzie wpływał na zimotrwałość naszych drzew, szczególnie młodych pędów które rozpoczęły wzrost zdecydowanie nie wtedy, gdy powinny. Seactiv Axis zawiera również mangan, który wpływa na utrzymanie atrakcyjnej zielonej barwy zasadniczej skórki naszych owoców.
Pamiętajmy, że nawożenie przedzbiorcze fosforem dotyczy głównie odmian czerwonoowocowych, w przypadku Mutsu czy Goldena trzeba postawić przede wszystkim na wspomniany przed chwilą mangan.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Wiśnie w fazie wzrostu owoców – ochrona i nawożenie
- GUS zapuka do gospodarstw – co trzeba wiedzieć?
- Przemieszczające się fronty przyniosą opady i burze w całym kraju
- Owocówka jabłkóweczka – bardzo wysoka presja szkodnika w sadach, konieczne zabiegi ochronne
- Nadmuchiwany robot zamiast pracownika?
- Koniec taniego koncentratu? Przymrozki w Polsce mogą zmienić rynek w 2026/27
- Łatwiej o ubezpieczenie upraw – rząd reformuje system ubezpieczeń

