Przymrozki czy już mróz? Możliwości regeneracji i biostymulacji
Szanowni Państwo, napiszę „witam”, ponieważ nie odważę się użyć zwrotu „dzień dobry”. O poprzednich nocach w ostatnich dniach napisano już bardzo dużo – w większości były to jednak relacje na gorąco. Dziś mamy już spojrzenie z nieco dłuższej perspektywy i możemy oceniać uszkodzenia.
W tym artykule poruszymy dwie kwestie: ocenę uszkodzeń oraz możliwości ich regeneracji, a także konsekwencje i ryzyko wystąpienia innych problemów po tych wydarzeniach.
Zacznijmy od rzeczy fundamentalnej: niestety dla wielu z nas sezon się zakończył. Uszkodzenia powstałe przy spadkach temperatur sięgających -7°C, w fazie rozwojowej, w której znajdowała się większość sadów oraz wiele upraw jagodowych (przede wszystkim truskawek), są w wielu przypadkach zbyt duże, by możliwa była jakakolwiek regeneracja. Miejscami spadki temperatur były jeszcze większe – sięgające nawet poniżej -10°C. W takich przypadkach mówimy wręcz o zniszczeniu liści i młodych organów, a nie „tylko” kwiatów i zawiązków.
Inna ważna kwestia – nie mówimy tu o przymrozkach, lecz o pełnoprawnym mrozie. Przymrozek możemy określić jako krótkotrwały spadek temperatury do poziomu -2/-4°C. W takich przypadkach często możemy skutecznie przeciwdziałać, czy to poprzez nawozy obniżające temperaturę krystalizacji soków komórkowych (cynk, bor, fosfor, preparaty biostymulujące), zamgławianie, czy mieszanie powietrza. Pamiętajmy również, że mieszanie powietrza (wiatraki czy nawet opryskiwacze) jest najbardziej skuteczne w przypadku przymrozków radiacyjnych (gdy ciepło ucieka z gruntu do góry), a znacznie mniej w przypadku przymrozków adwekcyjnych (napływ zimnego powietrza z innych obszarów).
Przechodząc do sedna: podstawą kolejnych decyzji podejmowanych w naszych gospodarstwach musi być bardzo dokładna lustracja kwiatów oraz ocena ich uszkodzeń. Tam, gdzie spadki temperatur były mniejsze, trwały krócej lub istniała możliwość ograniczenia ich skutków, być może uszkodzenia da się częściowo zregenerować lub przynajmniej złagodzić ich konsekwencje.
Podstawą działań będą oczywiście aminokwasy, makro- i mikroelementy oraz substancje, które szybko przywrócą właściwy przebieg transpiracji, ciśnienie osmotyczne komórek i wspomogą ich regenerację. W tej sytuacji polecamy Seactiv Vital w dawce 5 l/ha, który dzięki zawartości m.in. glicyny betainy – naturalnego antystresanta dla roślin – wspiera szybszą regenerację uszkodzeń i powrót roślin do prawidłowej fizjologii.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Jedni w „majówkę” grillują, a drudzy walczą o plon
- Przymrozki czy już mróz? Możliwości regeneracji i biostymulacji
- Słońce w majówkę nie wyklucza przymrozków. Co chłodna wiosna mówi o zmianie klimatu?
- Walka z przymrozkami i co dalej? Aktualna sytuacja w sadach
- Zabiegi regenerujące po mrozach Komunikat PROCAM
- Producenci owoców apelują o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej po niszczycielskich przymrozkach
- Wsparcie po przymrozkach – konieczne zmiany w systemie

