Gruszki drobniejsze niż powinny. Co ogranicza wzrost owoców?
W sadach gruszowych w tym sezonie problemem nie jest przede wszystkim liczba owoców na drzewach, ale ich rozmiar. Jak zwraca uwagę Szymon Mokosa z firmy Osadkowski, gruszki mają wyraźne problemy z dorastaniem, a przyczyn tej sytuacji należy szukać już w warunkach panujących zimą i podczas kwitnienia.
Mróz uszkodził wiązki przewodzące
Zdaniem eksperta jednym z kluczowych czynników były bardzo niskie temperatury zimą. Spadki sięgające nawet -30°C mogły doprowadzić do uszkodzenia wiązek przewodzących w drzewach. W efekcie transport asymilatów nie przebiegał prawidłowo, co przełożyło się na późniejszy rozwój owoców.
Kolejnym problemem były warunki podczas kwitnienia. Niskie temperatury i przymrozki ograniczały podziały komórkowe. To z kolei mogło mieć istotny wpływ na późniejsze tempo wzrostu gruszek.
Grusza potrzebuje dużo wody
Ważnym elementem w obecnym sezonie jest również odpowiednie zaopatrzenie drzew w wodę. Grusza należy do gatunków o bardzo dużym zapotrzebowaniu na wodę – może ono być nawet dwukrotnie większe niż w przypadku jabłoni.
Dlatego szczególne znaczenie ma prawidłowo zaprojektowane nawadnianie. Optymalnym rozwiązaniem byłyby dwie linie, rozmieszczone po obu stronach drzew.
Choroby nadal dużym zagrożeniem
W sadach gruszowych niezmiennie dużym problemem pozostają choroby, w tym rak bakteryjny i zaraza ogniowa. Jednocześnie pojawiają się nowe zagrożenia, które mogą być związane z patogenami występującymi wcześniej przede wszystkim w sadach zachodniej Europy.
Szymon Mokosa zwraca uwagę na zagrożenie ze strony Stemphylium. Choroba ta może objawiać się powstawaniem na owocach ciemnych, niemal czarnych punktów otoczonych różowawą obwódką.
W ograniczaniu występowania chorób istotna jest przede wszystkim profilaktyka. Jak podkreśla ekspert, systematyczne stosowanie miedzi jonowej przez cały sezon, jeszcze przed pojawieniem się objawów chorobowych, może znacząco ograniczyć presję najważniejszych patogenów.
Potas do samych zbiorów
W okresie dorastania owoców szczególne znaczenie ma także odpowiednie żywienie drzew. Grusza jest gatunkiem o wysokim zapotrzebowaniu na potas, dlatego nawożenie tym składnikiem powinno być kontynuowane aż do zbiorów.
Mokosa rekomenduje w tym okresie podawanie 25 kg OSD Potas na hektar tygodniowo, oczywiście z uwzględnieniem kondycji sadu i przyjętego programu nawożenia.
Uzupełnieniem nawożenia doglebowego mogą być zabiegi nalistne. Ekspert wskazuje tutaj na produkt Barier Si-Ca zawierające wapń i krzem. Krzem ma wspierać budowanie trwałości i jędrności owoców, co może pozwolić na nieco późniejsze zbiory.
Każdy dodatkowy dzień wzrostu owocu to większa masa plonu z hektara. Dlatego w obecnym sezonie szczególnie ważne będzie utrzymanie drzew w dobrej kondycji aż do zbiorów i maksymalne wykorzystanie pozostałego czasu na dorastanie owoców.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Gruszki drobniejsze niż powinny. Co ogranicza wzrost owoców?
- Borówka po zbiorach – nawożenie oraz przygotowanie plantacji do zimy
- Festiwal Polskiej Żywności #KupujŚwiadomie 2026. Trwa nabór wystawców
- Drony: nowa era ochrony jabłoni i upraw jagodowych
- Kto zbierze polskie owoce?
- Najpierw ochłodzenie i burze, później wróci upał
- Jeszcze dwa tygodnie na złożenie wniosku o zwrot akcyzy za paliwo rolnicze

