Bardzo często obserwowanym obecnie na drzewach pestkowych zjawiskiem są wycieki gumy z kory pnia, konarów i gałęzi. Nie jest to stan prawidłowy – objaw ten może świadczyć o przebiegu bardzo groźnych dla wiśni, czereśni, śliw, brzoskwiń czy moreli procesów chorobowych.

Wycieki są oznaką porażenia drzewa przez bakterie lub grzyby patogeniczne, które w tym sezonie trafiły na idealne do rozwoju i rozprzestrzeniania warunki bardzo wysokiej wilgotności oraz ciepłej pogody. Deszcze cały czas padają i według prognoz przez najbliższy tydzień nie ulegnie to zmianie.

Obfite opady to jednak tylko jeden z czynników, który przyczynił się do tak powszechnego występowania schorzeń kory i drewna w tym sezonie. Patogeny zasiedliły bowiem rany, które powstały po tegorocznych mrozach i przymrozkach. Nawet drobne spękania kory mogą stać się wrotami zakażenia, dlatego podstawą jest właściwe ich zabezpieczenie. Podobną szkodliwość mają gradobicia, po których powstaje na powierzchni drzew mnóstwo rozsianych, drobnych uszkodzeń, przez które wnikają czynniki chorobotwórcze.

 

cięcie wiśni

Inną przyczyną mogło być niewłaściwie wykonywane cięcie drzew – zła technika lub nieodpowiedni termin. Dotyczy to np. wiśni, które Instytut Ogrodnictwa niezmiennie zaleca wykonywać do trzech tygodni po zbiorach, kiedy aura jest sucha i zagrożenie ataku ze strony patogenów jest niskie. Ci, którzy w ubiegłym sezonie wykonali cięcie w terminie letnim nie pożałowali, zaś tych sadowników, którzy czekali z nim do wiosny zaskoczyły długotrwałe przymrozki. Ciekawe, jak będzie w roku obecnym? Jeżeli ulewne opady się utrzymają, to czarno widzę to letnie cięcie…

Wycieki z powierzchni zdrewniałych pędów roślin są objawem niespecyficznym, tzn. nie są typowe dla rozwoju określonej choroby, lecz pojawiają się w przebiegu różnych schorzeń.  Do prawidłowej diagnozy potrzebna jest obserwacja innych objawów, które towarzyszą wyciekom. Czasem może okazać się potrzebna diagnoza laboratoryjna wycieku, w którym zawieszone są czynniki sprawcze choroby.

 

wyciek gumy

Sącząca się z ran na powierzchni korka substancja może mieć różną konsystencję – od galaretowatej, gumiastej po twardy, zaschnięty wyciek. Może być koloru jaśniejszego, brzoskwiniowego bądź ciemniejszego, bursztynowego lub silnie brązowego.

Niestety niewiele możemy dla porażonych drzew zrobić, gdyż choroby dające objaw gumowania są w większości praktycznie nieuleczalne, będą się rozwijać latami i doprowadzą do zamarcia. Dochodzi do niego najczęściej z powodu wymarzania – schorzenia obniżają wytrzymałość roślin na mrozy. Warto jednak podjąć starania, aby poprawić kondycję drzew na tyle, na ile to możliwe, żeby przedłużyć okres ich użytkowania, a także zabezpieczyć zdrowe drzewa przed rozprzestrzenianiem się patogenów.

jerozolimka rana

Rany, na których występuje gumowanie znacznie trudniej się goją i nie chcą się zabliźniać.

 

jerozolimka

Warto nadmienić, że podatność drzew pestkowych na choroby kory i drewna jest zróżnicowana w zależności od gatunku i odmiany. Tak na przykład przedstawiona na zdjęciu bardzo stara odmiana śliwy brzoskwiniowej (Jerozolimki) jest na te schorzenia silnie podatna, co decyduje o braku zainteresowania nią w produkcji towarowej.

Częstą przyczyną gumowania jest rak bakteryjny. Wywołują go polifagiczne (porażające wiele gatunków) bakterie. Zimują w ranach na powierzchni pędów, w pąkach, miękiszu korowym, jesienią wnikają poprzez powstałe po opadzie liści blizny. Wiosną wraz ze wzrostem temperatury i wilgotności ich aktywność się wznawia i zaczynają się rozmnażać. Rozprzestrzeniają się między drzewami poprzez wiatr, deszcz, przenoszą je również owady. Prócz gumowania, dają objawy zamierania kwiatów, przebarwień i zasychania liści, plam gnilnych na owocach.

W walce z chorobą ważna jest agrotechnika – porażone pędy należy wycinać wraz z marginesem tkanki pozornie zdrowej, a wycięte gałęzie wynosić z sadu i palić, nie rzucać ich byle gdzie. Sekatory odkażać denaturatem po odstąpieniu od cięcia każdego drzewa, aby nie rozprzestrzeniać choroby. Rany na korze i pędach czyścić do zdrowej tkanki i zabezpieczać farbą emulsyjną z dodatkiem 2% preparatu miedziowego. Przy dużym nasileniu choroby w sadzie nie ma większego sensu uzupełniania wypadów młodymi drzewkami, bo i tak szybko choroba przeniesie się na nie z drzew starszych. Silnie porażone drzewa usuwać z sadu. Spośród oprysków, jedyna skuteczna metoda konwencjonalna zwalczająca sprawcę raka bakteryjnego to opryski preparatami miedziowymi. Nabiorą one znaczenia po zbiorach owoców, w okresie przygotowania roślin do zimy. Obecnie można posłużyć się preparatem mikrobiologicznym Serenade ASO, który zawiera szczep bakterii Bacillus subtilis zdolny niszczyć bakterie i grzyby patogeniczne oraz wzmagać naturalną odpornośc roślin. Co ważne, może być stosowany wielokrotnie i nie ma okresu karencji.

Także brunatnej zgniliznie drzew pestkowych towarzyszą wycieki gumy na pędach, które sklejają zasychające liście. Najbardziej charakterystycznym objawem tej choroby jest gnicie owoców, na których powstają plamy z popielatymi, brodawkowatymi skupieniami zarodników, układającymi się często w okręgi. Później część owoców opada, a pozostałe kurczą się, marszczą i zasychają - dlatego nazywa się je mumiami. Niektóre nie odrywają się od drzewa, lecz wiszą na nim nawet do następnego sezonu. Na tych porażonych owocach, opadłych czy wiszących, będzie zimować grzyb wywołujący chorobę. Dlatego powinno się je systematycznie usuwać.

Należy również wycinać porażone pędy. Jeżeli chodzi o opryski, chorobę zwalcza skutecznie tiofanat metylowy (np. Topsin M 500 SC). Jednak Czytelnicy słusznie zwracają często uwagę na problem pozostałości w plonie, który pojawia się po stosowaniu tej substancji po kwitnieniu. To prawda – tiofanat odkłada się w owocach w postaci jego toksycznego metabolitu, karbendamidu. Trzeba to wziąć pod uwagę przy decydowaniu się na oprysk. Okres karencji wynosi w tym przypadku 2 tygodnie. Od kilku lat firma Nufarm oferuje preparat Prolectus 50 WG bazujący na fenpyrazaminie. Dobrze znają go na pewno producenci truskawek zmagający się z szarą pleśnią. Ma on tylko jednodniowy okres karencji, jest zalecany również w zwalczaniu brunatnej zgnilizny. Bez okresu karencji można z powodzeniem stosować również wspomniany wcześniej preparat biologiczny Serenade ASO.

Jeszcze inna przyczyna gumowania to leukostomoza drzew pestkowych. Możliwy jest jej przebieg ze stopniowym bądź bardzo gwałtownym zamieraniem drzew. Na pędach można zaobserwować rozległe nekrozy oraz obfite wycieki gumy. Kora obumiera, widoczne są na niej brunatnoczerwone wzniesienia będące skupieniami zarodników, a drewno porażonych pędów brunatnieje. Grzyby wywołujące chorobę wnikają poprzez zranienia warstwy korowej, dlatego też w profilaktyce leukostomozy bardzo istotne jest staranne zabezpieczanie ran po cięciu oraz uszkodzeń mechanicznych (np. po burzach gradowych). Największą podatnością charakteryzują się drzewa w okresie spoczynku, od jesieni do wiosny.

Na obecnym etapie, jeżeli występują objawy choroby,  porażone pędy należy wycinać z marginesem zdrowej tkanki, rany zabezpieczać, jak również usuwać z sadu zamierające drzewa.

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia

Projekt strony www Sitte.pl Lublin

No Internet Connection