ES rozsiewacze 02Jakie wymagania powinien spełniać rozsiewacz sadowniczy? Przede wszystkim musi być przystosowany stosowania w rzędowych uprawach sadowniczych. Powinien mieć niewielką masę, niskie zapotrzebowanie na moc oraz szerokość całkowitą w okolicach 1 m. Zapraszamy na drugą część krótkiego przeglądu maszyn tego typu.

Distributeurs d’engrais, czyli rozsiewacz po francusku

Firma Kuhn swoją działalność rozpoczęła w 1828 roku, a zatem doświadczenia w produkcji maszyn rolniczych francuskiemu przedsiębiorstwu nie brakuje. Jednak w przypadku rozsiewaczy nawozów sprzedawanych przez firmę Kuhn należy zaznaczyć, że jest to owoc wieloletniej współpracy Kuhna z przedsiębiorstwem Rauch, które zajmuje się produkcją rozsiewaczy nawozowych już ponad 90 lat.

Konstrukcje, które mają zastosowanie w sadownictwie zgromadzono w serii MDS. Mowa o maszynach z oznaczeniem 12.1, 11.1 oraz przede wszystkim 10.1, czyli najmniejszym przedstawicielu serii. Rozsiewacz ten wyposażono w jednokomorowy zbiornik, co w przypadku niewielkich rozsiewaczy specjalnie nie dziwi. Zbiornik ma pojemność 500 l i szerokość 1,08 m. Materiał ze zbiornika jest przekazywany na dwie tarcze rozsiewające. Zakres szerokości roboczej z seryjnymi tarczami wynosi od 10 do 18 m. Oczywiście istnieje możliwość przeprowadzenia wysiewu pasowego. W tym celu należy zaopatrzyć rozsiewacz w przystawkę RV 2M, która zapewnia dystrybucję nawozu w dwa pasy o szerokości 1 m. Odległość między rzędami można regulować w zakresie od 2 do 5 m.

Inna francuska firma, Sulky-Burel, zaprojektowała z kolei urządzenie, które można sklasyfikować zarówno jako rozsiewacz, jak i rozrzutnik. Mowa o modelu DPA Epandor S25. Jest to sadownicza konstrukcja, która w przeciwieństwie do urządzeń konkurencyjnych jest zaczepiana do ciągnika, a nie zawieszana na TUZ. Układ jezdny stanowi tu jedna oś zamontowana w tylnej części zbiornika. Maszyna ma 1,4 m szerokości i ładowność na poziomie 2,5 tony. Producent rozsiewacza zapewnia, że Epandor jest przystosowany do wysiewania zarówno granulowanych nawozów mineralnych, ale również organicznych, materiałów wilgotnych oraz środków pylistych. Rozsiewacz Sulky jest seryjnie przygotowany do wysiewu dwurzędowego. Materiał w skrzyni jest przemieszczany w stronę tarcz w sposób podobny do rozrzutników obornika, czyli za pomocą przenośnika podłogowego.

Gødningsspredere, czyli rozsiewacz po duńsku

Bogballe to rodzinna firma z długim rodowodem. Została założona w 1934 roku w niewielkiej duńskiej miejscowości… Bogballe. Do dziś fabryka firmy jest położona w tym samym miejscu. Od początku lat 50-tych, Duńczycy specjalizują się w produkcji rozsiewaczy nawozowych. W szerokiej ofercie są również konstrukcje, które sprawdzą się w sadzie.
Najlepszą propozycją dla sadowników jest model L1 base. To stosunkowo niewielki rozsiewacz o szerokości 1,25 m i długości 1,20 m umożliwiający wysiew nawozu na szerokość od 10 do 18 m. Oczywiście L1 base można wyposażyć w akcesoria do wysiewu dwurzędowego (pas o szerokości od 1 do 1,2 m).

Tym co bardzo charakteryzuje produkty Bogballe, są duże możliwości konfiguracyjne. W zależności od konfiguracji dostępnych nadstawek, jego pojemność może wynosić: 500, 775, 1050, czy nawet 1325 l przy wzroście ładowności od 550 do 1460 kg. Wersja bez nadstawek w stanie gotowym do pracy to masa 198 kg. Dokładanie kolejnych elementów wiąże się ze zwiększeniem masy o kolejne 24 kg.

Wysiew nawozu zapewniają dwie tarcze rozsiewające. Na talerzach są montowane łopatki wysiewające ze stali manganowej. Jest to materiał o bardzo dużej odporności na ścieranie i wysokiej wytrzymałości.

L1 base to rozsiewacz zawieszany na tylnym TUZ ciągnika. Minimalna wysokość rozsiewacza (bez nadstawek) wynosi 0,87 m. To dobry wynik. Osłony do dwurzędowego wysiewu można również montować do rozsiewacza L1 plus (pojemność od 700 do 1600 l), który jednak jest znacznie szerszy – ma 2,1 m szerokości.

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia