Mechaniczny zbiór jabłek kombajnem ZUCAL
Redakcja E-sadownictwo
W sadzie w Sadkowie Szlackim trwają zbiory jabłek odmiany Red Jonaprince. Owoce zbierane są za pomocą dwóch maszyn firmy Zucal. Zapraszamy do obejrzenia relacji z sadu:
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Dlaczego system antyprzymrozkowy nie zadziałał?
- Ochrona sadów przed mrozem zakończona tragedią. Spłonął ciągnik
- Kolejna noc z przymrozkami – miejscami spadki poniżej -4°C
- Sady po przymrozkach: ochrona, nawożenie i strategia na kolejne dni
- Trzeci sezon z rzędu przymrozki pustoszą polskie sady. Straty sięgają nawet 100%
- Protest rolniczy czy wykroczenie? Kontrowersyjny wyrok w Zambrowie
- Trzecia noc z przymrozkami. Nawet -8°C przy gruncie tej nocy


Komentarze
ale co komu bedziesz tlumaczyc...rozwijac sie panowie,dokupywac zuemi,ovsadzac i kupowac kombajny...
jest za malo i trza dosadzac bo inni wejda na nasze miejsce
Rozwijaj się rozwijaj...pogadamy Gdy nie zmarznie
teraz tonu kazdego sami ukraincy robia a gospodarz boi sie zwroxic uwage bo jutro ekipy nie ma hehe
jeszcze jeden rok i to my bedziemy robic u ukraincow
ten się cofa, szkoda tylko że
cena stanęła na poziomie lat 90'
W słynnych Stanach USA , na przykład wieloset- czy wielotysiąc- hektarowe sady migdałowe opryskuje się pestycydami w biały dzień podczas kwitnienia i oblotu pszczół , tak takie cuda w sadownictwie też tam są.
I oczywiście zakup został dokonany za gotówkę z zysku wypracowanego w latach poprzednich a nie za 25% wartości na grupę;)
Za 100 tys można brać...za 400 zwracac się będzie wiecznosc
Czy w USA i we Włoszech sprzedaje się deser po 30 gr jak w bolandzie w 2018 roku???
pracownicy na dole wyrabiają bez sensu
dodatkowe kilometry wstawianie skrzyni
bez fajerwerków a już wywożenie tych pełnych skrzyń cofanie w długich rzędach
to już ,,sama radość i czysta oszczędności,,
Technologia zbyt droga a za mało doskonała.
Tylko ten, kto to kupuje tego nie liczy.Albo ma problem co robić z kasą, albo chce aby to w jego sadzie był pokaz i wszystkie somsiady żeby ze zgryzoty zęby pozjadały.Oczywiście kto myśli ekonomicznie nie kupuje Fendta dla pracownika do sadu jak i takich cudów, lepiej taką kasę rozłożyć na lata i zatrudnić przyzwoitego brygadzistę który non stop monitorował by jakość zbieranych jabłek ... to jeden z przykładów lepszego wykorzystania takich pieniędzy...ale kto bogatemu zabroni.