Wysokie ceny i rosnąca konkurencja utrudniają eksport
Ostatnie miesiące były wyjątkowo wymagające dla polskiego sektora jabłkowego. Jak podkreśla Mohamed Marawan z Sarafruit, eksporterzy musieli zmierzyć się jednocześnie z wysokimi cenami, ograniczoną dostępnością towaru oraz rosnącą konkurencją na rynkach zagranicznych.
Początek sezonu przyniósł niedobór jabłek przeznaczonych do sprzedaży. Znaczna część owoców pozostawała w chłodniach, a producenci oczekiwali wysokich stawek. W efekcie eksporterom trudno było kupić jabłka w cenach pozwalających na utrzymanie konkurencyjności za granicą.
Gdy dostępność owoców wzrosła i udało się zakontraktować większe partie, pojawił się kolejny problem – rynki eksportowe nie zaakceptowały zaproponowanego poziomu cen. Szczególnie widoczne było to w przypadku Egiptu, jednego z kluczowych odbiorców polskich jabłek. Wysokie ceny, przy jednoczesnym dużym wolumenie wysyłek do tego kraju, sprawiły, że importerzy zaczęli szukać alternatywnych dostawców.
Obecnie sytuacja pod względem dostępności jabłek uległa poprawie, jednak wyzwaniem pozostaje jakość owoców. Długi okres przechowywania wpłynął na ich jędrność, co ma kluczowe znaczenie w eksporcie na bardziej odległe rynki. Choć jakość nie jest oceniana jako zła ogólnie, wiele partii nie spełnia wymogów stawianych przez zagranicznych odbiorców.
Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że w krajach takich jak Egipt zgromadzono już znaczące zapasy jabłek, co ogranicza bieżące możliwości sprzedaży.
Sytuację komplikuje rosnąca konkurencja ze strony Włoch. Egipt coraz częściej importuje jabłka z tego kierunku, ponieważ włoskie owoce lepiej odpowiadają aktualnym oczekiwaniom importerów pod względem jakości i ceny. To dodatkowo osłabia pozycję polskich eksporterów na tym rynku.
Mimo trudności nie wszystkie odmiany tracą na znaczeniu.Red Delicious – nadal cieszy się zainteresowaniem w Egipcie. Gala – utrzymuje stabilny popyt na tym rynku. Golden Delicious – obecnie praktycznie nie znajduje nabywców w Egipcie z powodu niekorzystnego stosunku ceny do jakości.
Obecnie tempo handlu pozostaje spowolnione, jednak eksporterzy koncentrują się na systematycznym budowaniu pozycji. Kluczowe znaczenie mają obowiązujące umowy z sieciami supermarketów w Polsce i Egipcie oraz poszukiwanie nowych, wiarygodnych partnerów.
Jak podkreśla Marawan, fundamentem długofalowej współpracy jest wzajemne zaufanie między stronami. W warunkach rosnącej konkurencji i zmiennych realiów rynkowych to właśnie stabilne relacje handlowe mogą zdecydować o przyszłości polskiego eksportu jabłek.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Od chłodnego początku do pierwszych upałów – tygodniowa prognoza pogody
- Przymrozki: straty sięgają nawet 90 procent
- Sadownicy na Jasnej Górze: modlitwa o plony i przyszłość produkcji żywności
- Czy miedź systemiczna istnieje? Fakty i mity o formach miedzi
- Mszyce w sadach jabłoniowych – zagrożenie rośnie. Czym chronić sady w okresie wzrostu zawiązków?
- Aktualna sytuacja w sandomierskich sadach, Dariusz Ziarko, 12.06.2026
- Ponad 42 mld euro dla polskiego rolnictwa. Nowe założenia WPR i zmiany w KPO

