Jeżyna, obok winorośli, należy do najpóźniej kwitnących w naszym klimacie roślin sadowniczych. Wiosenne przymrozki nieco opóźniły jej wegetację. Obecnie na krzewach większość kwiatów jest już zawiązanych, nieliczne (jak na zdjęciu) jeszcze kwitną i uwijają się przy nich pszczoły.  Owocowanie większości odmian jeżyn przypada na sierpień, kiedy konsumenci najedli się do syta truskawek i czereśni, przyzwyczaili się do powszechnej obecności malin w sklepach, a pojawienie się czarnych, słodkich owoców jest dla nich urozmaiceniem.

Koniec czerwca jako okres kwitnienia jeżyny daje względną pewność, że kwiaty oraz zawiązki nie zostaną zniszczone przez mróz (choć z przyrodą nigdy nie wiadomo). O ile odmiana jeżyny zostanie dobrze dobrana do lokalnych warunków termicznych, a plantacja założona w  miejscu nie będącym zastoiskiem mrozowym, przemarzanie nie powinno stanowić poważnego problemu.

Jeżyna owocuje na pędach dwuletnich, tak więc ich wymarznięcie oznacza stratę w plonie. Z pędów, które odbiją z systemu korzeniowego nie zbierzemy już owoców. Dostępne są  jednak odmiany jeżyny bezkolcowej owocujące na pędach jednorocznych (np. wyhodowany w Stanach Zjednoczonych „Reuben”), które mogą być ciekawą alternatywą dla produkcji.

Na mrozy jeżyna jest najbardziej narażona na jesieni, jeżeli nie zdąży się dostatecznie przygotować do zimowego spoczynku, a także wczesną wiosną, kiedy po okresach podwyższenia temperatury i rozhartowania roślin przyjdą przymrozki (co miało miejsce w sezonie bieżącym).

Zaprzyjaźniony producent opisał nam sytuację na swojej plantacji położonej w południowej części województwa łódzkiego, która posiada areał 0,6 ha (nie jest to wcale bardzo mało, jak na warunki uprawy jeżyn w naszym kraju). Uprawia się na niej odmiany owocujące na pędach dwuletnich w rozstawie 2,5 x 1,5 m.  Są rozpięte na specjalnych drucianych podporach. Wiek plantacji to cztery lata. Strat spowodowanych wymarzaniem nie było dużo, co rośliny zawdzięczają dobremu odżywieniu i racjonalnemu nawożeniu azotem, a także odwiązywaniu ich od rusztowania i okrywaniu.

IMG 7453

Ulewne deszcze nie zaszkodziły roślinom, gdyż gleba na terenie plantacji jest przepuszczalna. Warto podkreślić, iż krzewy jeżyny nie tolerują nawet krótkotrwałego zalania. Punktowo, gdzie woda zatrzymywała się na dłużej, pędy są w gorszej kondycji. Dzięki deszczowej pogodzie nie było potrzeby włączania systemu nawadniającego do zaopatrywania roślin w wodę. Użyto go jedynie do fertygacji, aby dostarczyć roślinom wypłukane przez deszcze składniki mineralne. Gradobić jeszcze nie było.

Wysoka wilgotność zmusiła plantatora do wzmożonej ochrony przed szarą pleśnią. Pomimo to na niektórych kwiatach pojawiały się objawy porażenia szarą pleśnią. Teraz pozostaje ochrona zawiązków.

Zapowiada się całkiem dochodowy rok, jednak do zbiorów wiele może się jeszcze zdarzyć.  Przypomnijmy, że w roku ubiegłym ceny jeżyn na Rynku Hurtowym w Broniszach wynosiły ok. 20 zł za kg.

Najnowsze komentarze

Projekt strony www Sitte.pl Lublin

No Internet Connection