Zapowiada się ciekawy sezon
Ten sezon robi się naprawdę ciekawy agrotechnicznie. Od środy rozwija nam się infekcja, powstała z bardzo dużego wysiewu. Długość zwilżenia i skala wysiewu pozwalają sądzić, że mimo niskiej temperatury, infekcja będzie miała dość istotne poziomy. Niektórzy przerywali infekcję już w środę, korzystając z przerw między opadami. Natomiast zdecydowana większość czeka/ła na pierwsze okienko dla interwencji. Interwencja preparatami z grupy AP jest możliwa przy tak niskich temperaturach, ale czy aby zmieścimy się w ich czasie działania interwencyjnego? W przypadku IBE, którego działanie interwencyjne jest dłuższe, nie mamy teraz temperatury na odpowiednim poziomie. Chyba, że zdecydujemy się na nowość od BASF-u, która jednak jest sporo droższa aczkolwiek (wedle producenta) działa już od 5 stopni Celsjusza. Tempo wegetacji trochę spadło, na liściach widać braki w odżywieniu a mamy już wczesny różowy pąk. Akurat jest to czas, kiedy powinniśmy podać drzewom nawozy i uzupełnić braki składników pokarmowych (jeśli są). Niestety, bardzo niskie temperatury utrudniają wchłanianie nawozów. Kwitnienie to bardzo istotny czas dla kształtowania przyszłego plonu i powinniśmy odżywić rośliny w najlepszy możliwy sposób. Patrzyliście Państwo na prognozy pogody na najbliższe 14 dni? Za chwilę będziemy mieli pełno kwiatów w sadach, a przewidywane temperatury mają – generalnie – nie przekraczać 15 stopni. W jakich temperaturach latają pszczoły? Już od 10 stopni Celsjusza wyruszają zbieraczki na swoje obloty, ale dopiero 12 stopni powoduje większy ruch w ulu a optymalna temperatura dla pracy pszczół to 20 stopni. Ile godzin, z temperaturą powyżej 12 stopni, będzie w przyszłym tygodniu, gdy będą kwitły nasze sady? No i creme de la creme: przymrozki. Były u Państwa minionej nocy? Zapowiadają na dzisiejszą? Zapewne każdy już widział te tabelki z szacowanymi uszkodzeniami pąków przy danych spadkach temperatury i odpowiedniej fazie rozwojowej. Jakieś straty w jabłoniach na pewno będą. Im bardziej rozwinięte pąki, tym pewnie większe. Czy będą one miały znaczenie gospodarcze? Zobaczymy za kilka dni. W ubiegłym roku też mieliśmy przymrozki, ale straty były ściśle zlokalizowane i nie miały one większego wpływu na globalną produkcję w Polsce. Jak będzie tym razem? IMGW zapowiada przymrozki 27/28 kwietnia na obszarze całego kraju, lecz pamiętajmy, że ich siła, głębokość spadków temperatury, będzie ściśle uzależniona od lokalizacji sadu. Komplikuje się nam ten sezon pod względem agrotechnicznym a przynajmniej robi się on wyzwaniem. Czy to dobrze? Bardzo wielu z sadowników uważa, że to właśnie dobrze, bo takie sezony powodują, iż największe szanse przetrwania mają ludzie z wiedzą i doświadczeniem. Trudności służą branży, bo eliminują przypadkowe osoby. W łatwym sezonie, wsparci jeszcze przez SMS-y ze sklepu, praktycznie wszyscy radzą sobie z parchem. Jednak, gdy pryskanie się komplikuje, to znaczna część producentów przestaje sobie radzić i popełnia błędy. Czekamy niecierpliwie na dalszy rozwój sytuacji pogodowej. Słyszeliście Państwo o czarnym raku jabłoni? To rzadka choroba, w zeszłym roku pojawiła się w sadach dotkniętych przymrozkami, szczególnie na tak chętnie u nas sadzonych Red Deliciousach. Czy w tym roku "żabie oczko" również da o sobie znać? Nowe odmiany, nowe problemy.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Kulminacja fali upałów przed nami. Temperatury przekroczą 40°C
- Polskie jabłka w centrum rozmów handlowych z Egiptem
- Upały w tunelach: jak skutecznie chronić maliny i jeżyny przed stresem termicznym i utratą jędrności?
- Wzmożone kontrole importowanych czereśni. Rząd reaguje na sygnały o możliwych nieprawidłowościach
- Ochrona sadu przed upałami: monitoring, nawadnianie i biostymulacja
- Nadchodzi ekstremalny żar. Temperatury sięgną nawet 39°C!
- Mauzer przygniótł bawiące się dzieci. Dwóch 8-latków trafiło do szpitala


Komentarze
Tylko te zapowiadane przymrozki to lipa kajas
Jak co roku;)
Znajomy znajomego ma sklep...
Lud brał to na potęgę
Żadna tajemnica
Tylko mróz i przymrozki mogą zredukować produkcję bo sadownicy nie są w stanie tego intelektualnie ogarnąć
W jabłoniach większych strat przymrozkowych po tej nocy nie przewiduję
Potwierdzam szał zakupowy nowego preparat z firmy b....+ Dithianon i mamy 300 zl na ha
Może lepiej już było w poniedziałek położyć dithianon +sdhi????