Komisja Europejska uspokaja Polskę w sprawie umowy z Mercosurem
Polecane

Komisja Europejska uspokaja Polskę w sprawie umowy z Mercosurem

W związku z obawami Polski dotyczącymi skutków umowy handlowej Unii Europejskiej z Mercosurem – blokiem państw Ameryki Południowej – Komisja Europejska zapewnia, że porozumienie nie stanowi zagrożenia dla krajowych producentów. Rzecznik KE, Olof Gill, podkreślił, że „nie ma powodów do paniki”, a w dłuższej perspektywie polscy rolnicy i przedsiębiorcy mogą na tej umowie skorzystać.

Polska konsekwentnie wyraża sceptycyzm wobec porozumienia. Minister rolnictwa Stefan Krajewski podczas spotkania w Brukseli z komisarzem ds. rolnictwa Christophem Hansenem zaznaczył, że nasz kraj sprzeciwia się przyjęciu umowy w obecnym kształcie. Jak stwierdził, „to jeszcze nie koniec batalii o to, żeby ta umowa nie weszła w życie w tej formie”.

Największe obawy dotyczą konkurencji ze strony produktów wrażliwych, takich jak wołowina czy drób z krajów Mercosuru, które mogłyby trafić na rynek unijny w dużych ilościach i osłabić pozycję europejskich rolników.

Komisja Europejska odpowiedziała na obawy państw członkowskich, w tym Polski, wskazując na szereg zabezpieczeń. Kluczowym rozwiązaniem ma być tzw. hamulec bezpieczeństwa – mechanizm pozwalający na ograniczenie importu produktów wrażliwych, gdyby ich napływ zaczął destabilizować rynek unijny.

Gill wyjaśnił, że zabezpieczenie to obejmie każdy sektor, w którym odnotowany zostanie nagły lub szkodliwy wzrost importu, stanowiący zagrożenie dla producentów rolno-spożywczych w UE. – To gwarancja prawna, która umożliwi zastosowanie środków ochronnych przed nieuzasadnionym wpływem na rynek – podkreślił rzecznik.

Dodatkowo, w nowym budżecie unijnym planowane jest zwiększenie rezerwy rolnej do 6,3 mld euro, z której wypłacane będą ewentualne rekompensaty dla rolników.

KE zapewnia, że otwarcie rynku europejskiego dla wołowiny i drobiu z Mercosuru będzie ograniczone i wprowadzane stopniowo przez siedem lat. Zdaniem Komisji jest to proces „starannie skalibrowany”, a prawdopodobieństwo konieczności uruchomienia zabezpieczeń jest niewielkie.

Jednocześnie podkreślono, że Polska może odnieść konkretne korzyści gospodarcze. Umowa ma ułatwić działalność polskim przedsiębiorstwom, w tym małym i średnim firmom, na rynkach Ameryki Południowej. Polscy producenci przemysłowi, rolnicy i firmy usługowe zyskają szerszy dostęp do Mercosuru, a bariery handlowe zostaną znacząco obniżone.

Istotnym elementem porozumienia jest ochrona oznaczeń geograficznych. W przypadku Polski dotyczy to polskiej wódki i żubrówki, które zostaną zabezpieczone przed podrabianiem. Dzięki temu produkty te mogą być sprzedawane jako towary premium, często dwa–trzy razy drożej.

W 2024 roku polski eksport rolno-spożywczy do krajów Mercosuru wyniósł 72 mln euro, a eksport usług – 71 mln euro. Największe znaczenie miały usługi turystyczne, telekomunikacyjne i biznesowe. KE przekonuje, że umowa stworzy warunki do dalszego wzrostu tych wartości.

Komisja zaproponowała, aby część handlowa umowy została przyjęta przez państwa członkowskie w głosowaniu, w którym wymagana będzie zgoda co najmniej 15 krajów reprezentujących 65 proc. ludności UE.

Komentarze  

0 #1 Guest 2025-09-07 14:33
Chwały nie było, gdy Europa posiadała kolonie. Wydaje mi się, czy właśnie sama zostaje skolonizowania na naszych oczach, za własną zgodą? Tylko, czemu rolnicy mają finansować, tą ekstrawagancję?
Cytować

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły