Polskie jabłka z większym potencjałem na rynku mongolskim
Polecane

Polskie jabłka z większym potencjałem na rynku mongolskim

Rynek mongolski może w najbliższych latach zyskać na znaczeniu dla polskich sadowników. Wskazują na to wnioski ze spotkania delegacji sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi z przedstawicielami mongolskiej dyplomacji i handlu, o którym poinformował poseł Mirosław Maliszewski.

Głównym tematem rozmów była możliwość zwiększenia wymiany handlowej pomiędzy Polska a Mongolia, ze szczególnym uwzględnieniem rozszerzenia eksportu polskiej żywności. Jak podkreślono, Mongolia to rynek o rosnącym zapotrzebowaniu na import produktów rolno-spożywczych, co stwarza konkretne możliwości dla producentów z Polski.

Z punktu widzenia sadowników najważniejszym wnioskiem ze spotkania jest rosnąca rola jabłek w eksporcie do Mongolii. To właśnie ten segment był jednym z kluczowych tematów rozmów.

Jak wskazał poseł Maliszewski, eksport jabłek i gruszek na ten rynek systematycznie rośnie. W 2021 roku jego wartość wynosiła około 8,9 mln dolarów, natomiast w 2024 roku osiągnęła już około 12,4 mln dolarów. Oznacza to wzrost o blisko 40% w ciągu trzech lat.

Taka dynamika pokazuje, że polskie owoce, w szczególności jabłka, umacniają swoją pozycję na rynku mongolskim. Dla sadowników to wyraźny sygnał, że kierunek ten może stać się jednym z ważniejszych rynków zbytu w najbliższych latach.

Rosnące zainteresowanie mongolskich odbiorców wysokiej jakości żywnością wpisuje się w szerszy trend poszukiwania nowych rynków poza Europą. W przypadku polskiego sadownictwa, które w dużym stopniu uzależnione jest od eksportu, dywersyfikacja kierunków sprzedaży ma kluczowe znaczenie.

Mongolia, jako kraj o ograniczonej własnej produkcji owoców i rosnącym popycie importowym, może pełnić rolę stabilnego odbiorcy. Dodatkowo Polska utrzymuje dodatnie saldo handlowe w relacjach z tym krajem, a wartość całkowitego eksportu wzrosła z około 69,5 mln dolarów w 2019 roku do ponad 89 mln dolarów w 2024 roku.

Wnioski płynące ze spotkania są jednoznaczne – rynek mongolski ma potencjał, który warto wykorzystać. Szczególnie w kontekście jabłek, które pozostają jednym z filarów polskiego eksportu rolno-spożywczego i symbolem sukcesu krajowego sadownictwa.

Dla producentów oznacza to realną szansę na zwiększenie sprzedaży, ale także konieczność dalszego dostosowywania oferty do wymagań odległych rynków – zarówno pod względem jakości, jak i logistyki.

Jeśli obecny trend się utrzyma, Mongolia może stać się jednym z bardziej perspektywicznych kierunków eksportowych dla polskich jabłek poza rynkiem europejskim.

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły