Jak nie stracić plonów i dotacji UE?
Wiosna to czas, kiedy w sadach i gospodarstwach rolnych rozpoczyna się intensywny sezon działań w sadach i na plantacjach.To moment, kiedy producenci powinni szczególnie uważnie dobierać środki ochrony roślin, upewniając się, że są oryginalne i pochodzą z legalnych źródeł. Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin (PSOR), we współpracy z Policją, prowadzi kampanię edukacyjną online, przypominając prostą zasadę: oszczędność na zakupie niepewnych produktów może kosztować dużo więcej niż kilka złotych.
Szacuje się, że nawet 14% rynku środków ochrony roślin w Unii Europejskiej mogą stanowić produkty nielegalne. To może oznaczać, że co siódmy produkt oferowany w obiegu może być nielegalny lub podrobiony i nigdy nie powinien trafić do opryskiwacza.
Luka na rynku sprzyja szarej strefie
Sytuacja na rynku jest trudna. W ciągu ostatnich 6,5 lat nie zatwierdzono żadnej nowej chemicznej substancji czynnej. Jednocześnie nastąpiła strata netto na poziomie 89 substancji czynnych (84 chemicznych i 5 biologicznych). Powstała luka podażowa to idealne środowisko dla nieuczciwych praktyk.
W wielu przypadkach nielegalne, w tym podrobione środki ochrony roślin są to produkty o nieznanym składzie chemicznym, zawierające toksyczne zanieczyszczenia lub substancje wycofane z użycia w UE ze względów bezpieczeństwa żywności i środowiska.
Matematyka strat: jeden błąd, cztery szkody
Konsekwencje zakupu nielegalnych, w tym podrobionych środków ochrony roślin wykraczają daleko poza stratę pieniędzy wydanych na produkt. Decyzja ta uruchamia lawinę problemów:
- Ryzyko produkcyjne: Nielegalny środek jest nieprzewidywalny. Może nie zadziałać wcale, co wymusi powtórzenie zabiegu i zwiększy koszty. W czarnym scenariuszu nieznana substancja trwale uszkodzi rośliny lub skazi glebę na lata, wykluczając ją z produkcji.
- Ryzyko finansowe i prawne: Użycie środka niedopuszczonego do obrotu w Polsce to naruszenie zasad wzajemnej zgodności (cross-compliance). W razie kontroli to utrata części, a nawet całości dopłat bezpośrednich. Do tego dochodzą mandaty karne i konieczność utylizacji skażonego plonu na własny koszt.
- Ryzyko rynkowe: Zakup i stosowanie nielegalnych produktów to zagrożenie dla uczciwej konkurencji w sektorze rolno-spożywczym.
- Ryzyko utraty zdrowia: Nie można wykluczyć negatywnych skutków zdrowotnych jakie mogą wywołać nieprzebadane mieszaniny chemiczne o nieznanym składzie, jakimi są podrobione środki ochrony roślin. Stosowanie takich produktów to ryzyko utraty zdrowia użytkowników tych produktów, a także konsumentów.
Pułapki e-commerce. Jak bezpiecznie kupować w sieci?
Handel środkami ochrony roślin przenosi się do internetu, a wraz z nim oszuści. Nowe przepisy wprowadziły jednak istotne obostrzenia, które mają chronić rolników. Od 6 marca br. legalny sprzedawca w sieci ma obowiązek zweryfikować uprawnienia nabywcy (np. zapytać o numer zaświadczenia o szkoleniu) przed sfinalizowaniem transakcji.
Czerwona flaga powinna pojawić się, gdy:
- Sprzedawca internetowy jest anonimowy (brak danych firmy, NIP, adresu).
- Sklep nie wymaga potwierdzenia uprawnień zawodowych.
- Oferowane są środki wycofane z użycia (np. fumiganty) z dostawą kurierską do domu – co jest prawnie zabronione.
Zasada ograniczonego zaufania: nie zgaduj, sprawdzaj
Wizualna ocena opakowania bywa myląca. Dlatego w ramach kampanii promujemy trzy proste kroki weryfikacji:
- sprawdź etykietę: Musi być trwale przytwierdzona do opakowania i sporządzona w całości w języku polskim. Etykieta obcojęzyczna oznacza, że produkt nie jest dopuszczony do obrotu w Polsce.
- sprawdź rejestr: Każdy legalny środek musi znajdować się w rejestrze Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jeśli go tam nie ma, jego stosowanie jest nielegalne.
- sprawdź sprzedawcę: Legalny dystrybutor (stacjonarny i internetowy) musi figurować w oficjalnych rejestrach podmiotów uprawnionych do obrotu środkami ochrony roślin. Zgodnie z przepisami, legalny dystrybutor musi być wpisany do rejestru prowadzonego przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa (WIORiN).
Pamiętajmy o przepisach zagospodarowania opakowań po ŚOR
Bezpieczeństwo w rolnictwie to nie tylko ochrona plonu, ale także odpowiedzialne gospodarowanie odpadami. Puste, trzykrotnie wypłukane opakowania po legalnie zakupionych produktach każdy rolnik może bezpłatnie oddać do Systemu Zbiórki Opakowań PSOR. To zamknięcie cyklu odpowiedzialnego rolnictwa: od bezpiecznego zakupu, przez skuteczny zabieg, aż po „czyste pole i czyste sumienie”.
Więcej informacji o tym, jak rozpoznać oryginalne produkty i unikać zagrożeń, znajduje się na stronie: https://rolnik.psor.pl
Źródła:
- EUIPO & Europol, Intellectual Property Crime Threat Assessment, 2022
- CropLife 2026. Oparte na bieżącej analizie danych SCOPAFF.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
- Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
- Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
- Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- AVALON – trzy precyzyjne programy nawożenia dolistnego stworzone dla nowoczesnego sadownictwa i plantacji jagodowych
- Zimny tydzień przed nami. Przymrozki, silny wiatr i deszcz ze śniegiem
- #4 Komunikat sadowniczy – różowy pąk, Zbigniew Marek, 20.04.2026
- Porzeczka kwitnie – kluczowe zabiegi na plantacji
- Wysokie zagrożenie parchem jabłoni
- Nawet -9°C przy gruncie. Przymrozki obejmą większość kraju
- Zagrożenie przymrozkami na bazie mokrego termometru KOMUNIKAT Farm Smart Alert: 20.04.2026

