Jeden zły transport szkodzi wszystkim. Jakość borówki to odpowiedzialność całej branży
Na jednej z grup zrzeszających producentów borówki pojawił się wpis opisujący przypadek sprzedaży owoców z plantacji, na której – według autora – występował silny problem z muszką plamoskrzydłą, a mimo to owoce były zbierane i kierowane do sprzedaży. Nie sposób ocenić, czy opisana sytuacja miała miejsce dokładnie w przedstawiony sposób, jednak porusza ona temat, o którym branża powinna rozmawiać częściej.
Jedna partia może wpłynąć na opinię o całej branży
Polska borówka przez lata wypracowała silną pozycję zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym. Za tym sukcesem stoją tysiące producentów, którzy inwestują w plantacje, systemy nawadniania, monitoring szkodników, ochronę roślin, nawożenie oraz technologię zbioru i sortowania. Problem w tym, że konsument nie rozlicza każdego producenta osobno. Jeżeli kupi opakowanie borówek, które okażą się miękkie, przejrzałe, uszkodzone czy zawierają owoce z objawami porażenia przez szkodniki, nie zastanawia się, z której plantacji pochodziła dana partia. Swoje doświadczenie odnosi do produktu jako całości. Jedno złe doświadczenie może więc oznaczać utratę klienta nie tylko dla konkretnego producenta, ale również dla kolejnych sprzedawanych partii.
Koszty jakości ponosi producent
Uzyskanie dobrej jakości borówki kosztuje. Monitoring plantacji, lustracje, ochrona przed szkodnikami, odpowiednie terminy zbioru, właściwe przechowywanie i transport oraz selekcja owoców wymagają zarówno pracy, jak i nakładów finansowych.
Szczególnym wyzwaniem jest muszka plamoskrzydła (Drosophila suzukii), której obecność może poważnie obniżać wartość handlową owoców. Producent, który inwestuje w monitoring i ochronę, ponosi te koszty niezależnie od tego, czy w danym sezonie uda się uniknąć problemu. Dlatego rezygnacja z części działań i sprzedaż owoców mimo ich słabszej jakości może krótkoterminowo ograniczyć straty, ale w dłuższej perspektywie generuje problem dla całego rynku. Koszt takiej decyzji może ponieść również odbiorca, który otrzyma reklamację, oraz producent, którego dobrej jakości owoce będą później oceniane przez pryzmat wcześniejszych doświadczeń konsumentów.
Muszka plamoskrzydła wymaga monitoringu
Samo pojawienie się Drosophila suzukii na plantacji nie oznacza, że producent nie radzi sobie z ochroną. Szkodnik jest trudnym przeciwnikiem i jego występowanie zależy m.in. od warunków pogodowych oraz lokalnych warunków na plantacji. Kluczowe znaczenie ma jednak monitoring i odpowiednio szybka reakcja. Niebezpieczna jest sytuacja, w której problem zostaje zauważony, ale mimo to owoce trafiają do obrotu bez odpowiedniej oceny i selekcji. W przypadku owoców deserowych jakość produktu końcowego ma bezpośrednie przełożenie na zaufanie odbiorcy
Jakość zaczyna się na plantacji
Dobrej jakości borówka nie zaczyna się na sortowni ani w momencie zapakowania owoców do opakowania. O tym, co ostatecznie znajdzie się na sklepowej półce, w dużej mierze decydują działania podejmowane na plantacji wiele tygodni wcześniej.
Kluczowy jest przede wszystkim regularny monitoring. Producent musi wiedzieć, co dzieje się w kwaterach, obserwować presję szkodników i chorób oraz odpowiednio wcześnie reagować na pojawiające się zagrożenia. W przypadku muszki plamoskrzydłej ma to szczególne znaczenie, ponieważ zbyt późna reakcja może oznaczać problemy z jakością owoców już w momencie zbioru.
Znaczenie ma również sam termin zbioru. Borówka przeznaczona na rynek deserowy musi zostać zebrana w odpowiednim momencie, a następnie właściwie potraktowana podczas zbioru. Pracownicy powinni wiedzieć, które owoce nadają się do sprzedaży, a które należy odrzucić. Jeśli na tym etapie do pojemników trafiają owoce uszkodzone, przejrzałe czy z widocznymi oznakami problemów, późniejsze sortowanie nie zawsze będzie w stanie całkowicie naprawić sytuację.
Kolejnym ogniwem jest sortowanie, pakowanie, przechowywanie i transport. Nawet dobrze przygotowany owoc może stracić jakość, jeśli będzie niewłaściwie schłodzony, przechowywany lub przewożony.
Dlatego jakość borówki jest efektem całego procesu, a nie jednego zabiegu czy jednej decyzji. Zaczyna się od obserwacji plantacji, następnie przechodzi przez zbiór i selekcję, a kończy dopiero wtedy, gdy owoc trafia do konsumenta.
O jakości trzeba mówić otwarcie
Dyskusja o problemach z jakością nie powinna być traktowana jako atak na producentów. Wręcz przeciwnie – może być elementem budowania profesjonalnego rynku. Branża borówkowa powinna wymieniać się doświadczeniami dotyczącymi ochrony, zbioru, sortowania i przechowywania owoców. Warto również mówić o sytuacjach, które mogą negatywnie wpływać na odbiór polskiej borówki. Nie chodzi o wskazywanie konkretnych gospodarstw ani publiczne szukanie winnych. Chodzi o to, aby pojedyncze problemy nie przerodziły się w problem całego sektora.
Jeden produkt, wiele gospodarstw
Polska borówka jest dziś rozpoznawalnym produktem, a jej pozycję budowano przez lata. Utrzymanie tego wizerunku wymaga jednak konsekwencji również wtedy, gdy warunki produkcji są trudne, a presja kosztowa wysoka. Każda partia owoców trafiająca do sprzedaży jest bowiem wizytówką nie tylko konkretnego gospodarstwa. Dla konsumenta to po prostu borówka. Jeśli będzie świeża, jędrna i dobrej jakości, klient ma powód, by kupić ją ponownie. Jeśli trafi na produkt niespełniający oczekiwań, może zrezygnować z zakupu kolejny raz. Dlatego jakość nie jest wyłącznie sprawą pojedynczego producenta. W przypadku produktu sprzedawanego pod wspólnym oznaczeniem polskiego pochodzenia jest to odpowiedzialność całego sektora.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Jeden zły transport szkodzi wszystkim. Jakość borówki to odpowiedzialność całej branży
- Niskooprocentowany kredyt dla rolników. Do 200 tys. zł na bieżące wydatki w gospodarstwie rolnym
- Silne korzenie to w efekcie wysokie plony
- Mit „bogatego sadownika” i bezwzględna gra sieci handlowych
- Gruszki: plon to nie wszystko. O sukcesie sezonu zdecyduje jakość owoców
- Dopłaty do paliwa i nawozów - projekt rozporządzenia gotowy
- Gala przed zbiorem – jakie zabiegi na ostatniej prostej?

