Red Jonaprince 100 t/ha, ale nie wszędzie jest tak dobrze...
80–100 ton z hektara Red Jonaprince’a – taki wynik w tym sezonie może robić wrażenie, ale nie jest to rezultat, którego można oczekiwać w każdej kwaterze. W gospodarstwie Szymona Mokosy jedna z kwater Red Jonaprince’a po raz trzeci z rzędu osiąga bardzo wysoki wynik, a tegoroczne szacunki sięgają nawet 100 ton z hektara. Owoce wyróżniają się także wysoką jędrnością, co ma być efektem intensywnego programu nawożenia wapniem i krzemem.
Red Jonaprince po raz kolejny nie zawodzi
– Widzimy, plony tutaj są naprawdę zadowalające. Chyba jeszcze nigdy nie mieliśmy tutaj tyle towaru – mówi sadownik.
Tegoroczny wynik jest tym bardziej interesujący, że wiosną spodziewano się słabszego kwitnienia. Ostatecznie kwatera ponownie bardzo dobrze zaplonowała.
Sadownik zwraca uwagę, że udało się również uniknąć typowej dla wielu odmian przemienności owocowania. To już trzeci sezon z rzędu, w którym z tej kwatery uzyskiwane są bardzo dobre plony.
– Jeszcze nie skończyliśmy zbiorów, a już trwają przygotowania do kolejnego zbioru, tak żeby te drzewa były w jak najlepszej kondycji – podkreśla.
Ostateczny plon nie jest jeszcze znany, ale obecne szacunki wskazują na około 80–100 ton z hektara, a być może nawet więcej.
Jabłka z potencjałem do długiego przechowywania
Na jakość owoców zwraca uwagę również ich jędrność. Sadownik podkreśla, że jabłka były intensywnie zaopatrywane w wapń i krzem.
– Jędrność, jędrność i jeszcze raz jędrność – mówi, wskazując na efekty prowadzonego programu.
Większość owoców ma kaliber 7,5 cm i więcej, jednocześnie bez dużej liczby nadmiernie wyrośniętych jabłek. Zdaniem sadownika daje to dobre perspektywy przechowalnicze.
Część owoców udało się już sprzedać w skrzyni, po cenie, której – jak zaznacza – obecnie nie uzyskuje się w grupie producenckiej. Pozostała część trafia do przechowalni.
Na rynku sytuacja może się jednak jeszcze zmienić. Sadownik liczy na poprawę koniunktury w kolejnych miesiącach, tym bardziej że w tym sezonie Red Jonaprince’a w sadach ma być stosunkowo niewiele.
Drzewa mają co dźwigać
Tak wysoki plon oznacza również duże obciążenie konstrukcji. Drzewa mają około 4 metrów wysokości, a rusztowanie jest mocno obciążone.
– Można się dziwić, że przy 3,20-metrowych słupach i 4-metrowych drzewach tylko cztery druty pękły – zauważa sadownik.
Drzewa są już wyraźnie obciążone owocami, dlatego po zakończeniu zbiorów nie zostaną pozostawione bez dalszej pielęgnacji. Chodzi o to, aby jak najlepiej przygotować je do kolejnego sezonu i ograniczyć ryzyko przemienności owocowania.
Pomóc mają również metalowe rurki zastosowane zamiast bambusów. Dzięki nim, mimo dużego obciążenia, udało się uniknąć łamania wierzchołków.
Nie każda kwatera wygląda tak samo
Bardzo duży kontrast widać na kolejnej działce, gdzie rośnie Rubinstar. Tutaj sytuacja jest zdecydowanie słabsza.
Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że kwatera została już zebrana. Tymczasem po prostu znajduje się na niej niewiele owoców.
– Nie wszędzie jest tak super kolorowo – przyznaje sadownik.
Jeszcze kilka lat temu była to jedna z lepszych działek w gospodarstwie. Jej położenie i warunki siedliskowe sprawiały jednak, że zmiany pogodowe zaczęły być coraz bardziej widoczne.
Dawniej, w bardziej wilgotnych latach, na niżej położonej części działki długo utrzymywała się woda. Wilgotna gleba parowała, tworząc specyficzny mikroklimat. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
– Zmieniający się klimat zmienił też tę działkę. Kiedyś jak było wilgotno, gleba parowała, tworzyła tutaj mikroklimat, a teraz niestety przyszły suche lata – wyjaśnia.
Na słabsze plonowanie wpływa również wiek drzew. Młodsze nasadzenia, jak zauważa sadownik, zazwyczaj plonują lepiej.
Część problemu została już rozwiązana – około połowy kwatery usunięto, a w jej miejscu rośnie obecnie Gala.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Brakuje owoców do przetwórstwa. Słabe zbiory mocno podbijają ceny
- Wsparcie na OZE i efektywność energetyczną. Rolnicy mogą dostać nawet 1,7 mln zł
- Dopłaty do nawozów i paliwa. Rolnicy mają czas do 23 października
- Minister Krajewski: nie zwalniamy tempa. Miliony złotych na wsparcie rolników
- Te szkodniki przezimują w truskawce. Co zrobić jesienią, żeby nie zaatakowały wiosną?
- Polskie jabłka bliżej rynku Ekwadoru?
- Jeszcze 24°C, potem gwałtowne ochłodzenie i deszcz. Nad Polskę nadciąga zmiana pogody


Komentarze