Za nami kolejna noc z przymrozkami. W miejscowości Kaleń (gm. Markuszów, woj. lubelskie) temperatura spadła dziś nad ranem do minus 3,5 stopnia. Jeden z sadowników chronił swój sad czereśniowy świecami sadowniczymi.  

Czereśnie są już w początkowej fazie białego pąka. – Świece rozpaliliśmy o 3:00 nad ranem na powierzchni 6 hektarów. Tej nocy rozstawiliśmy 350 świec na hektar, czyli łącznie 2100 sztuk. Na dziś prognozowany jest jeszcze wyższy mróz, dlatego dostawimy dodatkowe 500 świec – wyjaśnia właściciel plantacji, Sławomir Knap.

Jakie efekty zastosowania? Według sadownika, przy temperaturze minus 3,5 stopnia, na tę chwilę nie widać uszkodzeń.

1
1
2
2
3
3
4
4

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia