Ceny jabłek powoli rosną. Postęp jest jednak jak na razie zbyt mały, aby zmotywować do otwarcia komór. Jak mówią sadownicy, którzy zdecydowali się przechowywać towar do tej pory, kilka groszy w górę nie zachęca i jabłka mogą poczekać na sprzedaż kilka tygodni, a może nawet miesięcy (jeśli zajdzie taka potrzeba, a jakość na to pozwoli).

Obecnie za Jonagoreda pośrednicy oferują ok. 0,70 zł/kg za rozmiar +70, Mutsu 0,80 zł/kg, Idared i Szampion 0,60 zł/kg, Golden Delicious 1,20 zł/kg. Cena Red Jonaprinca również wzrosła. Obecnie jest to około 0,80 zł/kg.

Pojawia się również coraz więcej ofert z ceną za wagę jabłek w skrzyni. Tutaj ceny w zależności od odmiany to zazwyczaj 0,50 – 0,60 zł/kg.

Bardzo ciekawe jak dalej rozwinie się sytuacja. Od naszych zachodnich sąsiadów napływają zapytania o dostępność jabłek. Powodem są nie tylko przymrozki, ale także przemienność, która dotknęła tamtejsze sady, szczególnie w przypadku grupy Jonagoldów.

 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia