Zbiory Jonagoldów będą w tym sezonie zdecydowanie mniejsze niż zazwyczaj. Jest to konsekwencja ubiegłorocznego obfitego plonowania, a także trudnych warunków pogodowych w tym sezonie (przymrozki na wiosnę, susza, oparzenia słoneczne).

WAPA podaje, że zbiory Red Joanprinca będą w UE mniejsze o 45% i wyniosą 240 000 ton, w porównaniu do 371 000 rok wcześniej.

Jonagoreda europejscy sadownicy zbiorą aż o 60% mniej, czyli 228 000 ton. W 2018 ogólna produkcja tej odmiany wyniosła 563 000 ton.

Bardzo duże spadki są także w przypadku Idareda. Plon zmniejszy się aż o 53 % i wyniesie 552 000 ton. W poprzednim sezonie Idareda zebrano 1 177 000 ton.

O dużych stratach można mówić także w przypadku Ligola – spadek o 43 %. Jabłek tej odmiany zbierze się 200 000 ton, w porównaniu do 350 000 w 2018.

 

Są to bardzo interesujące informacje w kontekście wzrostów cen jabłek przemysłowych. Bardzo prawdopodobne, że powtórzy się scenariusz z 2017, kiedy jabłko na obieranie osiągało bardzo wysokie stawki. Sytuacja może być podobna, tym bardziej, że spadki dotyczą grupy odmian najbardziej popularnej w tym sektorze.

W połowie listopada 2017 roku za jabłka przeznaczone na tzw. obierkę można było otrzymać od 1,00 do 1,20 zł/kg. Deficyt owoców na Zachodzie spowodował, że tą „drugą klasą” polskich jabłek zainteresowali się nabywcy z Europy Zachodniej. Poszukiwane były jabłka w rozmiarze 70 +, bez koloru, a także bez objawów gorzkiej plamistości podskórnej (korka), szklistości miąższu oraz zbyt dużych uszkodzeń po gradzie (zależy to od typu maszyn do obierania, którymi dysponują przetwórnie). Jabłka te najczęściej trafiały do obieralni, gdzie przetwarzane są na mrożoną bądź świeżą kostkę jabłkową, będącą dodatkiem w produkcji piekarniczej, cukierniczej, itp.

W połowie kwietnia 2017 w przypadku grupy Jonagolda można było już uzyskać ok 1,8 zł/kg na obieranie, jeśli jabłka miały jędrność powyżej 5 kg/cm2. Inne odmiany od 1,4 do 1,5 zł/kg (Ligol, Idared).

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia