Na rynku hurtowym w Broniszach Antonówka osiąga cenę 50 zł za skrzynkę, czyli 3,30 zł za kilogram. Obecnie jest to najdroższa odmiana jabłek. Również grupy producenckie kupują Antonówkę w dobrych cenach. Za rozmiar 70+ oferują 1,80 zł/kg.

Za obniżone plonowanie jabłek odpowiada w tym sezonie wiele czynników. Jednym z nich jest przemienność. Widać to szczególnie w przypadku Antonówki. Duża część jabłek na rynku pochodzi ze starszych sadów, rosnących na silniejszych podkładach, które w większym stopniu narażone są na przemienne owocowanie. Ubiegły rok rekordowych plonów zaskutkował mniejszą ilością owoców w tym sezonie. Oczywiście, nie bez znaczenia były także przymrozki i susza.

Po krótkiej obniżce cen w ubiegłym tygodniu, stawki na Broniszach znowu poszły w górę. Powodem jest mała podaż. Dużym zainteresowaniem cieszą się odmiany takie jak Paulared, Lobo i Delikates. Grubsze sorty można sprzedać po 40 zł za skrzynkę, drobniejsze po 25 – 30 zł. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku Gali paskowanej.

Na rynku pojawia się już również Boskoop. Cena dla gubego sortu również 40 złotych za skrzynkę.  W wypadku tej odmiany warto przypomnieć, że w przymrozkowym 2017 roku to ta odmiana osiągała rekordowe stawki. Powodem było zapotrzebowanie ze strony Niemiec. Pośrednicy poszukiwali przede wszystkim Boskoopa, Elstara i Pinovy. Za Boskoopa w rozmiarze 7+ oferowali na początku listopada od 2,50 do 3,00 zł/kg. A na Broniszach za „ładny” towar można było otrzymać nawet 55 zł (w styczniu 2018 stawki doszły do 90 zł za skrzynkę.  

W tym roku obniżka zbiorów jabłek w Niemczech również jest znaczna. Czas pokaże czy Boskoop znowu będzie w cenie.

 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia