Na początku tygodnia na niektórych skupach jabłka przemysłowego cena została obniżona z 0,60 na 0,58 zł/kg i nie było to podyktowane spadkami cen na przetwórniach. Dziś są lokalizacje, gdzie stawki spadły jeszcze niżej, w niektórych punktach przemysł sprzedamy za 0,56 zł/kg.

Zdaniem sadowników, spadki spowodowane są chwilowym zwiększeniem dostaw. Zbiory jabłek deserowych w większości są na finiszu i producenci zaczęli zajmować się „sprzątaniem” sadów. To jedyny moment w tym sezonie, kiedy dostaw przemysłu jest więcej i ostatni, w którym można liczyć na większy zarobek.

Ceny na przetwórniach nie zmieniają się, jednak, jak na razie, nie ma mowy również o podwyżkach. Zastanawiające, jak dalej będą kształtowały się ceny. Trwają zbiory Idareda i deficyty są coraz bardziej widoczne.

A jako ciekawostkę warto przytoczyć komentarz jednego z sadowników,  który ustosunkowywał się do pytania, kiedy producentom przestanie zależeć na cenach jabłka przemysłowego:

„To się nie zmieni, dopóki większość ofert zakupu jabłka deserowego będzie ustalana na poziomie 20-30 gr wyższym niż cena jabłka przemysłowego, tak, aby być minimalnie bardziej konkurencyjnym od zakładów przetwórczych.... (…) (komentarz z grupy Sadownictwo-doradztwo na FB).  

Co o tym sądzicie? W tym sezonie nie ma to odzwierciedlenia, a może dzieje się tak tylko w latach urodzajnych?

 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia