Szkody spowodowane przymrozkami w czeskich sadach w tym roku przekroczą najprawdopodobniej pół miliarda koron. Zbiór może być najniższy w ostatnim półwieczu.

Przymrozki w Republice Czeskiej wystąpiły na początku maja podczas kwitnienia i trwały nieprzerwanie nawet do dziesięciu godzin. Zapowiada się, że konsumenci w Czechach nie posmakują w tym roku jabłek rodzimej produkcji.

Najbardziej wrażliwe morele i brzoskwinie uniknęły jednak mrozów (lokalizacja upraw) i zapowiada się prawie normalny zbiór.

Dla najbardziej dotkniętych przez przymrozki gospodarstw sadowniczych przewidziano kredyty umożliwiające przetrwanie trudnej sytuacji. Poszkodowani sadownicy, plantatorzy i winiarze otrzymają dotacje inwestycyjne. Ministerstwo wyda 30 mln, ale łącznie z funduszami unijnymi będzie można pozyskać środki w wysokości 70 mln EUR.

Dodatkowo niedawne gwałtowne burze spowodowały szkody zwłaszcza w sadach jabłoniowych.

Źródło: www.rozhlas.cz, Stanisław Peleška

 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia