Przymrozki na Węgrzech: sadownicy liczą straty po fali arktycznego chłodu
Polecane

Przymrozki na Węgrzech: sadownicy liczą straty po fali arktycznego chłodu

Węgierscy sadownicy ponownie znaleźli się w trudnej sytuacji po gwałtownym napływie arktycznego powietrza, które między 7 a 12 kwietnia 2026 roku przyniosło silne nocne spadki temperatur na obszarze Węgier. W wielu regionach kraju odnotowano wartości od -2°C do nawet -8°C, co w pełni wiosennego okresu wegetacji doprowadziło do poważnych uszkodzeń w sadach.

Najsilniejsze ochłodzenie wystąpiło w północnej i północno-wschodniej części kraju, gdzie zimne masy powietrza utrzymywały się przez 3-4 dni. To właśnie te obszary ucierpiały najbardziej – zarówno pod względem intensywności mrozu, jak i czasu jego trwania. W efekcie już teraz mówi się tam o znacznych stratach w uprawach sadowniczych.

Równocześnie bardziej zróżnicowane, choć również istotne szkody odnotowano w centralnych regionach Węgry. Dotyczy to przede wszystkim wybranych obszarów Komitat Peszt oraz Bács-Kiskun, gdzie warunki pogodowe były mniej ekstremalne niż na północy, ale nadal wystarczająco surowe, by uszkodzić część upraw.

Z kolei relatywnie najlepiej poradziły sobie regiony południowe i zachodnie. Kraj Zadunajski oraz południowa część Wielkiej Niziny Węgierskiej uniknęły najostrzejszej fali mrozów, a straty w tych rejonach określane są obecnie jako umiarkowane.

Skala zniszczeń jest szczególnie dotkliwa ze względu na moment wystąpienia przymrozków. Większość gatunków owoców znajdowała się bowiem w kluczowej, najbardziej wrażliwej fazie fenologicznej – kwitnienia lub zawiązywania owoców. W takich warunkach nawet spadki temperatur poniżej -2°C mogą powodować poważne uszkodzenia, a dalsze obniżki temperatury zwiększają straty w sposób gwałtowny.

Morele i brzoskwinie w południowych regionach zdążyły już zakończyć kwitnienie, jednak na północy kraju proces ten nadal trwał, co zwiększyło ich podatność na przemarznięcia. Wiśnie, śliwy, czereśnie i grusze w większości kraju znajdowały się w pełni kwitnienia, a jabłonie – w zależności od regionu – albo kwitły, albo były tuż przed otwarciem pąków. Orzechy włoskie rozpoczęły już zawiązywanie owoców, natomiast truskawki – w zależności od technologii uprawy – znajdowały się w fazie kwitnienia lub pierwszego owocowania.

Eksperci podkreślają, że w tej fazie rozwoju roślin sady są wyjątkowo wrażliwe na nawet krótkotrwałe spadki temperatur, co dodatkowo tłumaczy skalę obserwowanych uszkodzeń.

Obecnie trwa szczegółowa ocena strat, a pełny obraz sytuacji nie jest jeszcze znany. Służby i organizacje rolnicze analizują dane z poszczególnych regionów, aby określić rzeczywisty wpływ przymrozków na tegoroczne zbiory. Już teraz jednak wiadomo, że północna i północno-wschodnia część Węgry ucierpiała najbardziej, a straty w tych rejonach są wyraźnie większe niż w pozostałych częściach kraju.

W najbliższym czasie planowane jest uruchomienie ogólnokrajowej ankiety online dla rolników, która ma pomóc w dokładnym oszacowaniu strat.

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły