fot. D. Karadarević, novosti.rs

 

Kolejny dowód na to, że natura jest nieprzewidywalna – producenci malin z zachodniej Serbii szacują straty po ataku zimy, do którego doszło 15 maja. Ciężki śnieg, którego spadło nawet do 15 cm, połamał pędy malin. Według pierwszych szacunków plon będzie niższy o 50 – 70 procent. Dotkniętych jest kilkadziesiąt wiosek. 

Zima zaatakowała zachodnią Serbię. Śnieg przysypał plantacje malin i innych owoców na terenach położonych powyżej 600 metrów nad poziomem morza. Te regiony dostarczają 90% krajowej produkcji malin. Szczególnie poszkodowani są producenci z rejonów Užic, Arilje, Požega, Bajine Bašte, Ivanjice, Priboja i Prijepolje. Jak wyjaśniają lokalne media, spadki temperatur poniżej zera nie były duże, szkody spowodowała gruba warstwa ciężkiego śniegu, która łamała pędy.

Wielu producentów próbowało ratować plantacje strząsając przez całą noc śnieg z krzewów, jednak nie zdało się to na wiele...

Zniszczone plantacje oznaczają ciężką sytuację dla rolników – dla wielu z nich maliny to jedyne źródło dochodów. Prezes Stowarzyszenia producentów malin i jeżyn w Serbii, Dobrivoje Radovic, podkreśla, że producenci są zdesperowani i nie wiedzą, jak przetrwać tę katastrofę.  Większość z nich nie była ubezpieczona. Liczą na pomoc ze strony państwa, tym bardziej, że poprzedni sezon nie był pomyślny ze względu na niskie ceny skupu. 

Źródło: Info LIGA Ivanjica

 

 
Źródło: TELEVIZIJA LAV plus

 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia