Jak zauważa jeden z węgierskich ekspertów na łamach agrarszektor, przymrozki, chociaż przysporzyły problemów w wielu regionach, nie wpłyną znacząco na ogólne zbiory. We znaki dała się natomiast susza i chłód w kwitnienie, a także monilioza, która po długim okresie obfitych opadów, atakuje obecnie drzewa. – Tegoroczna cena na pewno zacznie się powyżej 100 forintów (1,30 zł/kg), ale nie sądzę, żeby więcej niż 150 (1,50 zł/kg) – podaje portal cytując jednego z węgierskich ekspertów.

Pogoda nie oszczędziła regionu Peszt, który odpowiada za 60% produkcji wiśni na Węgrzech. – Przymrozki nie były zbyt dotkliwe dla węgierskich wiśni, we znaki dała się jednak susza podczas kwitnienia.  – W przeciętnym roku mam 40-50 kilo wiśni na drzewie. W zeszłym roku mieliśmy dobry rok z 50 kilogramami, ale teraz oczekuję tylko 20 kilogramów, więc rezygnuje z nawożenia – mówi jeden z producentów wiśni na agrarszektor. Jak zauważa inny producent, kwitnienie było obfite, jednak opad jest bardzo duży, w jego sadzie może udać się zebrać połowę zeszłorocznych plonów.

 

– Bardzo wysokie zapowiadają się ceny węgierskich czereśni. – Ze względu na obfite opady, plon będzie znacznie mniejszy, więc czereśnia będzie droższa w tym roku – powiedział portalowi FruitVeb wiceprezes Węgierskiej Organizacji Owoców i Warzyw.

Ferenc Apáti wyjaśnił, że plon czereśni może spaść poniżej 10 000 ton w tym roku w porównaniu ze średnią 12-15 tys., więc cena konsumpcyjna może być nawet o 20-30 procent wyższa niż zazwyczaj.  Po pierwsze, wczesne odmiany słabo plonują, a ze względu na ekstremalną pogodę i inne czynniki należy liczyć na dalsze straty plonów. Mniejsze plony są spowodowane kilkoma czynnikami, w tym przede wszystkim warunkami pogodowymi, które nie sprzyjały kwitnieniu. Poza tym w marcu i kwietniu było sucho i zimno, co dodatkowo utrudniało pracę pszczół.

 

Jeśli chodzi o truskawki, w połowie kwietnia uszkodzenia kwiatów po przymrozkach wahały się od 10 do 30 procent w północno-wschodniej części kraju, co jednak nie spowodowało znaczącej utraty rentowności na poziomie krajowym – poinformowano. We znaki dają się jednak choroby grzybowe wywołane długotrwałymi deszczami.

 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia