Tegoroczna inwazja Halyomorpha halys we Włoszech przyniosła 500 milionów euro strat w produkcji owoców i warzyw tylko w północnej części Włoch. Mimo licznych obrad przy okrągłym stole, Włochom nie udało się znaleźć skutecznych form walki ze szkodnikiem. Spodziewając się pogarszającej się sytuacji poprosili o interwencję Komisję Europejską.

„Jeśli nie zajmiemy się problemem Halyomorpha halys w odpowiednim czasie, ryzyko dla całego sektora owoców i warzyw oraz związane z nim skutki będą bardzo wysokie. Mam na myśli możliwe zamknięcia wielu firm z negatywnymi konsekwencjami również na poziomie społecznym dla całych społeczności wiejskich” – cytuje słowa Giuseppe L'Abbate, podsekretarza stanu ds. Polityki rolnej Włoch wypowiedziane podczas trwającej w Luksemburgu Rady Ministrów Rolnictwa UE, włoski portal branżowy ItaliaFruitNews.  

„Trudności, jakie pojawiają się w radzeniu sobie ze szkodami spowodowanymi przez Halyomorpha halys (około 500 milionów euro strat tylko w sektorze owoców i warzyw w północnych Włoszech), muszą jednak również skłonić nas do refleksji nad faktyczną adekwatnością dostępnych narzędzi”, dodał podsekretarz, wskazując, że „obecne narzędzia zarządzania kryzysowego są niewystarczające, aby poradzić sobie z katastrofą, taką jak ta spowodowana przez Halyomorpha”.

W odpowiedzi Phil Hogan, komisarz ds. rolnictwa, przyznał, że Komisja Europejska podziela obawy Włoch i jest gotowa do interwencji. W jaki sposób? Z pewnością niedługo się dowiemy. Obecność Halyomorpha halys notowana jest także w innych krajach UE. Rolnicy zgłaszają, że widują tego szkodnika również w Polsce.

 

Źródło: ItaliaFruitNews, fot: FB

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia

Sadownicy polują