Ciecz bordoska w dawnym sadownictwie
Kolejnym tematem z cyklu poświęconego preparatom dawniej stosowanym w sadownictwie jest ciecz bordoska.
Okazuje się, że ta prosta substancja powraca do sadownictwa na Zachodzie (więcej informacji). U nas jednak niewielu producentów o niej dziś jeszcze pamięta.
Była stosowana w połączeniu z preparatem arsenowym (a mówi się czasami, że dawne owoce były ekologiczne…) kilkakrotnie w sezonie. Zabieg taki jednocześnie zwalczał parcha jabłoni i szkodniki (gąsienice i zjadające liście).
Uwarzyć ciecz
W sadownictwie stosowano ciecz bordoską w stężeniu 0,5%. Aby ją przyrządzić należało wziąć 0,5 kg siarczanu miedzi (świeży w kryształach) i rozpuścić w 50 l wody (najlepiej gorącej). W oddzielnym naczyniu trzeba było w 50 l wody rozpuścić 175-200 g świeżego wapna (zgaszonego w 1 l wody). Roztwór siarczanu miedzi (siny kamień) należało powoli wlewać do mleka wapiennego, ciągle mieszając (nigdy odwrotnie). Gotowa ciecz miała zabarwienie niebieskie.
Zastosowanie
Ciecz bordoska uznawana była ówcześnie za skuteczniejszą broń w walce z parchem jabłoni, ale często powodowała uszkodzenia liści. Opryskiwanie wykonywano jedynie w wilgotny dzień, zwłaszcza gdy pojawiły się już młode liście. Sole miedzi nie są łatwo zmywalne, ale mogą być fitotoksyczne. Po zimnych nocach, gdy tkanki roślinne przybierały bladożółty kolor najlepiej było zaprzestać stosowania cieczy bordoskiej. Po zabiegu podczas upałów na liściach pozostawały ciemne plamy.
Tylko świeżo ugotowana ciecz była skuteczna w walce z parchem jabłoni. Po dobie wytrącał się już osad i wtedy nie nadawała się do użytku.
Według wiedzy badaczy z początku minionego stulecia sole miedzi w cieczy bordoskiej ograniczały zdolność kiełkowania zarodników workowych na liściach, pisano wręcz, że je zabijały (!).
Można było kupić ciecz bordoską suchą (proszek Vermorela), która po rozpuszczeniu w wodzie dawała produkt, stosowany w stężeniu 0,5%, które uznawano za najwłaściwsze, gdyż nie wykazywało jeszcze zbyt wielu działań ubocznych, a dawało wystarczającą skuteczność w walce z parchem.
Źródła:
Miksiewicz M., „Ogólne wskazówki w zwalczaniu chorób i szkodników drzew owocowych”, „Przegląd Ogrodniczy” 3/1936, s. 78,79
„Zwalczanie chorób i szkodników drzew owocowych” Kalendarz prac ogrodniczych, 1938 Jaworzno
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Dlaczego system antyprzymrozkowy nie zadziałał?
- Ochrona sadów przed mrozem zakończona tragedią. Spłonął ciągnik
- Kolejna noc z przymrozkami – miejscami spadki poniżej -4°C
- Sady po przymrozkach: ochrona, nawożenie i strategia na kolejne dni
- Trzeci sezon z rzędu przymrozki pustoszą polskie sady. Straty sięgają nawet 100%
- Protest rolniczy czy wykroczenie? Kontrowersyjny wyrok w Zambrowie
- Trzecia noc z przymrozkami. Nawet -8°C przy gruncie tej nocy


Komentarze