Dzisiejszej nocy było nawet minus 18. Czy takie temperatury mogą zaszkodzić jabłoniom? Jak ma się sprawa w przypadku jagodowych?

Co prawda, niektóre prognozy pogody przewidywały siarczyste mrozy w lutym, jednak mało kto dawał wiarę takiemu rozwojowi wypadków. W tym momencie jednak temperatury w wielu miejscach spadły nocą do minus 18 stopni. Cały nadchodzący tydzień również zapowiada się bardzo mroźnie.

Jak informują sadownicy oraz producenci owoców miękkich, spadki temperatur w nocy z 24/25 lutego były różne w zależności od lokalizacji i położenia terenu. Minus 18 stopni poniżej zera pokazały termometry w okolicy Białej Rawskiej (Lesiew), a także w okolicach Lublina. Średnia temperatura na większości terenów oscylowała jednak wokół minus 15.

Czy takie temperatury mogą zaszkodzić jabłoniom czy innym drzewom owocowym?  O opinię poprosiliśmy doradcę sadowniczego Biocont, Pana Piotra Zielińskiego. Jak podkreślił doradca, odpowiedź nie jest jednoznaczna.  – To czy wysokie mrozy uszkodzą wiązki przewodzące zależy nie tylko od wysokości mrozu, ale także między innymi od kondycji kwatery, predyspozycji odmianowej, gatunkowej, wieku drzew czy zastosowanej podkładki. Przy takich spadkach jak do tej pory, podchodziłbym do tematu ze spokojem –  mówi i zwraca uwagę, że temperatura obniżała się stopniowo i drzewa miały okazję, aby zahartować się, przygotować na nadejście wysokich mrozów.

Nie sprzyja kondycji drzew, co prawda, brak znaczącej okrywy śnieżnej, ale ryzyko pojawi się dopiero, jeśli temperatura spadnie poniżej 20 stopni –  mówi doradca. Według Pana Zielińskiego gorzej znieść mogą takie mrozy drzewa już uszkodzone, chociażby poprzedniej zimy. Jeśli jabłonie osłabione są przez choroby kory i drewna, prawdopodobieństwo wystąpienia uszkodzeń jest większe. Ponadto można liczyć na uszkodzenie korzeni w kwaterach, które zlokalizowane są w zastoiskach wodnych.

Bardziej prawdopodobne jest natomiast wystąpienie podłużnych spękań na korze, jak to miało miejsce na wielu kwaterach w ubiegłym roku. – Zauważmy, że po dużych spadkach temperatur w nocy, występują bardzo słoneczne dni. W ciągu dnia pnie nagrzewają się, natomiast wraz ze spadkiem temperatury zewnętrzna tkanka obkurcza się gwałtownie, podczas gdy wewnętrzna nie zmienia swojej objętości  – pojawiają się podłużne spękania. 

Niestety, dużo gorsza sytuacja jest w przypadku truskawek, szczególnie tych nieokrytych. Jak mówi Pan Zieliński, sytuacja wygląda różnie w zależności od lokalizacji. Tam, gdzie termometry pokazywały przy gruncie od minus 16 do minus 18 może się okazać, że nastąpiły uszkodzenia. Uszkodzenia plantacji truskawek w dużej mierze będą uzależnione od lokalizacji oraz odmiany. Niestety niektóre preferowane przez rynek odmiany są bardziej podatne na przemrożenia. Wpływ ma również sposób uprawy np. bardziej mogą być uszkodzone rośliny uprawiane na zagonach. Kwatery zalane jesienią też mogą ulec uszkodzeniom.

Niezależne od metod uprawy oraz gatunków,  konieczna będzie lustracja plantacji po ruszeniu wegetacji oraz wykonanie zabiegów regeneracyjnych. Właściwe zaplanowanie zabiegów może całkowicie wyeliminować szkody mrozowe. 

Niestety, przed nami jeszcze kilka mroźnych nocy.