Skuteczna ochrona sadów przed owocówką jabłkóweczką i śliwkóweczką
Ochrona sadów przed szkodnikami, takimi jak owocówka jabłkóweczka czy owocówka śliwkóweczka, stanowi jedno z kluczowych wyzwań dla sadowników. Tradycyjne metody często zawodzą, a szkodniki wykazują rosnącą odporność na syntetyczne środki ochrony roślin. Współczesna strategia opiera się na precyzyjnym monitoringu i wykorzystaniu innowacyjnych, biologicznych rozwiązań.
Jednym z podstawowych elementów skutecznej strategii ochrony sadów jest posiadanie pułapek feromonowych. Pozwalają one na monitorowanie lotów samców owocówki jabłkóweczki, co jest niezbędne do wybrania optymalnego terminu wykonania zabiegu ochronnego.
Jak pokazują doświadczenia prowadzone przez Centrum Badań Sadowniczych SYMBIOZ w sadzie jabłoniowym w Białej Rawskiej, loty samców mogą znacząco różnić się w zależności od okresu. Na przykład, na początku maja loty były praktycznie niezauważalne, pierwszy pik pierwszego pokolenia miał miejsce na początku czerwca, z niewielką liczbą odławianych samców (maksymalnie siedem w piku). Najistotniejsze loty obserwowano natomiast pod koniec czerwca, aż do dziś, gdzie do pułapek odławiało się powyżej 10, 20, a nawet prawie 30 samców w piku.
Bez pułapek feromonowych sadownicy opieraliby się na tradycyjnej strategii, zakładającej zwalczanie pierwszego pokolenia w czerwcu, przerwę w lipcu, a następnie atakowanie drugiego pokolenia z końcem lipca lub początkiem sierpnia. Jednak ten schemat może być niedokładny. W badanym sadzie, pierwsze zabiegi wykonano dopiero w drugim tygodniu czerwca, a kolejne dopiero na przełomie lipca i czerwca, co zbiegło się z największymi lotami. Nawet w okresie opadów i ochłodzenia, pułapki wciąż odławiały samce, co potwierdza ich niezastąpioną rolę w strategii ochrony.
Przez wiele lat w zwalczaniu owocówki jabłkóweczki dominowały syntetyczne środki ochrony roślin. Częste, a nawet kilkukrotne stosowanie tego samego produktu w jednym sezonie wegetacyjnym doprowadziło do spadku ich skuteczności w wielu sadach. Owocówka jabłkóweczka wykształciła rasy odporne na wiele grup chemicznych insektycydów, co jest problemem obserwowanym na całym świecie. To zjawisko podkreśla pilną potrzebę poszukiwania alternatywnych, skutecznych rozwiązań. Na szczęście, istnieje preparat, który nie był nadużywany przez sadowników, a jego popularność rośnie z roku na rok – jest nim biologiczny insektycyd Carpovirusine Max. Szczegóły w materiale:
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Wiśnie w fazie wzrostu owoców – ochrona i nawożenie
- GUS zapuka do gospodarstw – co trzeba wiedzieć?
- Przemieszczające się fronty przyniosą opady i burze w całym kraju
- Owocówka jabłkóweczka – bardzo wysoka presja szkodnika w sadach, konieczne zabiegi ochronne
- Nadmuchiwany robot zamiast pracownika?
- Koniec taniego koncentratu? Przymrozki w Polsce mogą zmienić rynek w 2026/27
- Łatwiej o ubezpieczenie upraw – rząd reformuje system ubezpieczeń

