Zjawisko dominacji wierzchołkowej znane jest od wielu dziesięcioleci. W znakomitej większości w swym klasycznym ujęciu dotyczy ono roślin zielnych. W przypadku drzew można powiedzieć, że podlegają mu jedynie młode rośliny w pierwszym roku wzrostu. W kolejnych latach w miarę rozrastania się korony drzewa, zjawiska dominacji stają się coraz bardziej skomplikowane i określane są zbiorczym mianem kontroli wierzchołkowej. Różnica ta wynika w dużej mierze z ilości pędów, w których w mniejszej skali zachodzą zjawiska znane z klasycznej dominacji wierzchołkowej. W podstawowym założeniu dominacja wierzchołkowa zależna jest od syntezy i obecności auksyn w wegetatywnych wierzchołkach wzrostu, ich transportowi w kierunku korzenia (do podstawy części nadziemnej, bazypetalnie) i tworzącemu się w ten sposób ilościowemu ich gradientowi. Jak się postuluje, ta główna przyczyna implikuje cały szereg następstw powodujących intensywny rozwój części wierzchołkowej i zahamowanie wzrostu pędów/pąków bocznych. Należą do nich wytwarzanie wiązek przewodzących i ich efektywne funkcjonowanie zależne od wspomnianego wcześniej hormonu oraz transport w strefy największego stężenia IAA (tu pewne uproszczenie, bo auksyna może przybierać przecież różne postaci chemiczne) substancji pokarmowych, mineralnych oraz wody. Znając mechanizmy, które determinują rozrost koron drzew, możemy w prosty sposób determinować nie tylko kształt i wielkość korony, ale także wpływać na tempo przyrostów. Ułożenie odrostów, rozmieszczenie oraz ich wielkość będzie wpływała na ilość i jakość produkowanych owoców. Im dalej od przewodnika głównego, od osi rośliny, tym trudniej o owoce najwyższej jakości. Przyczyny leżą wprost w mechanizmach, o których było już powyżej. Ograniczenie ilości pędów bocznych, a także co ważniejsze ich właściwe skrócenie, przełoży się na częstsze i efektywniejsze zawiązywanie owoców, blisko głównego pnia. Takie owoce będą najlepiej odżywione i będą charakteryzowały się najwyższą jakością.

Choć nie zostało to poruszone w dzisiejszym odcinku, zjawisko kontroli wierzchołkowej podlega także dodatkowym regulacjom m.in. przez warunki świetlne oraz dostępność azotu. O tym też należy pamiętać. Warto też zwrócić uwagę, że samo wyjście pąków z uśpienia regulowane jest hormonalnie przez cytokininy czy gibereliny. Coraz częściej stosowane zabiegi agrotechniczne z udziałem tych związków, nie pozostaną bez echa, więc wymagają dodatkowej precyzyjnej kontroli ze strony sadownika.

Najnowsze komentarze

Projekt strony www Sitte.pl Lublin

No Internet Connection