Rozkład materii organicznej, najczęściej pozostałych w sadach części wegetatywnych drzew, bardzo często stanowi dużo problem zwłaszcza w kontekście przyszłorocznej ochrony sadów. Główną masę stanowią w tym przypadku liście. To w nich przez cały sezon produkowane były substancje odżywcze oraz regulowana była gospodarka wodna i mineralna. W nich, w dalszym ciągu zgromadzonych jest bardzo wiele substancji pożądanych przez inne organizmy i chętnie wykorzystywanych do szybkiego i efektywnego pomnażania.

Dzięki tak dużym ilościom materii organicznej (łatwego do pozyskania źródła węgla, azotu, fosforu czy potasu, występujących nie tylko w postaci jonów, ale także bardziej skomplikowanych aminokwasów, peptydów, kwasów organicznych m.in. kwasów nukleinowych) w dużych ilościach rozwijać się mogą mikroorganizmy wywołujące liczne choroby lub stanowiące konkurencję dla drzew w kolejnym sezonie wegetacyjnym, zwłaszcza wczesną wiosną. Dla ograniczenia takich zjawisk już od wielu lat stosuje się zabiegi przyspieszające rozkład tej materii organicznej i ograniczające wzrost patogenów bytujących na odpadłych liściach.

Skuteczną metodą jest wprowadzenie oprysków mocznikowych już po zbiorach owoców. Małe dawki tego związku mogą jeszcze przed odpadnięciem liści stanowić źródło dość łatwo przyswajalnego azotu (w tym przypadku lepsze mimo wszystko są aminokwasy). W dużych ilościach 5% i więcej, kiedy odpadanie liści jest już nagminne, mocznik przyspiesza rozkład materii i ogranicza rozwój patogenów. W konsekwencji jego działania dochodzi do uwolnienia substancji zawartych w komórkach liści. Te związki organiczne oraz mineralne wykorzystywane są przez mikroorganizmy przyspieszające rozkład liści. To zmniejsza pulę substancji mogących być wykorzystane przez patogeny, głównie parcha jabłoni, ale nie tylko. Ograniczenie występowania mikroorganizmów, nawet nie będących stricte patogenem, a konkurującymi o zasoby z drzewem, zawsze jest korzystne dla sadu. Co więcej, obecność mikroorganizmów niepożądanych wywołuje odpowiedź ze strony rośliny. Odpowiedź ta wymaga zainicjowania dodatkowych przemian i procesów na które drzewo wydatkuje energię. Ogranicza w ten sposób zasoby i środki jakie mogłoby inwestować w inne przemiany.

Wartym podkreślenia i propagowania jest zastosowanie mikroorganizmów. Wprowadzenie bakterii i grzybów probiotycznych, nie tylko przyspieszy przebieg procesów rozkładu, ale także ograniczy nisze ekologiczną i występowanie patogenów. Z doświadczeń polowych oraz aplikacji w sadach wiemy, że doskonałym dodatkiem do bakterii są oferowane także przez Zbyszka produkty zawierające kwasy humusowe. Warto pod koniec wykonać właściwe zabiegi i połączyć efektywność działania kilku różnych substancji i mikroorganizmów, aby w przyszłym roku zmniejszyć ilość siwych włosów i kilku niedospanych nocy.

Najnowsze komentarze

Projekt strony www Sitte.pl Lublin

No Internet Connection