W odpowiedzi na wezwanie francuskiego ministra rolnictwa, supermarkety w kraju zadeklarowały, że będą kupować świeże produkty od francuskich dostawców, jednak nie rozwiązuje to problemów wszystkich producentów żywności. Francuscy rolnicy, po tym jak stracili część swoich klientów z powodu zamknięcia restauracji, rynków i bazarów, postanowili działać – połączyli siły i założyli stronę na Facebooku, by sprzedawać swoje plony.

Uderzeni przez kryzys koronawirusa francuscy rolnicy postanowili sprzedawać swoje towary przez internet. Jedni wykorzystują do tego sklep internetowy, który zrzesza lokalnych producentów z całego kraju, inni Facebooka – klienci składają zamówienia przez Messengera.

Zasada jest prosta: klient składa zamówienie i otrzymuje paczkę, która może zawierać mięso, ser, warzywa, owoce. Następnie regionalna izba rolnicza centralizuje zamówienia i przekazuje je rolnikom i hodowcom, którzy przygotowują paczki. Ze względów praktycznych i sanitarnych, gdy kilku klientów z tego samego miasta złoży zamówienie, paczki są wysyłane do punktów dostawy, gdzie czekają na odbiór.

Niektórzy rolnicy prowadzą sprzedaż bezpośrednią w gospodarstwie, lub sami dowożą towar do klientów.

Dostawy produktów prosto do domu cieszą się również powodzeniem w małych włoskich miejscowościach.

Czy taki model handlu w czasach zarazy sprawdzi się w Polsce?

Najnowsze komentarze

Projekt strony www Sitte.pl Lublin