Ceny polskich borówek rosną. Krajowa podaż maleje, import zyskuje na znaczeniu
Sezon na polskie borówki wkracza w swoją końcową fazę, a wraz z malejącą podażą krajowych owoców rosną ich ceny. Z rynku zniknęły już najwcześniejsze i najtańsze odmiany, ustępując miejsca późniejszym, które wyróżniają się wysoką jakością oraz dłuższą trwałością. Ich dostępność jest jednak znacznie mniejsza, co przekłada się na wzrost cen.
– Rynek musi dostosować się do obecnego poziomu cen. Owoce dostępne obecnie charakteryzują się dłuższym terminem przydatności i bardzo dobrą jakością, jednak ich ilość jest wyraźnie ograniczona. Dodatkowo atrakcyjne ceny na rynkach eksportowych zmniejszają podaż dostępnych owoców w kraju – wyjaśnia Monika Kańtoch, menedżer ds. zaopatrzenia w firmie Targban.
Na początku września krajowa produkcja przestała zaspokajać zapotrzebowanie największych sieci handlowych. W efekcie na polskim rynku coraz większą rolę odgrywają borówki importowane z Peru i Republiki Południowej Afryki, które trafiają już nie tylko do sieci detalicznych, ale również na rynki hurtowe, w tym na warszawskie Bronisze.
Jednocześnie eksport polskich borówek pozostaje na wysokim poziomie, co dodatkowo ogranicza ich dostępność w kraju. Odbiorcy zagraniczni, którzy w ostatnich tygodniach korzystali z polskich dostaw, stopniowo zwiększają import z innych kierunków. Zjawisko to jest widoczne m.in. w Stanach Zjednoczonych, Holandii, Wielkiej Brytanii, Niemczech oraz we Włoszech.
Obecne warunki rynkowe wskazują, że sezon na polskie borówki może potrwać do końca września, a przy sprzyjającej pogodzie nawet do połowy października. Wyższe temperatury przyspieszają dojrzewanie owoców i umożliwiają częstsze zbiory. Podobnie było w ubiegłym roku, gdy późne odmiany, takie jak Aurora czy Last Call, były dostępne jeszcze w październiku.
Pierwsze partie borówek z Peru pojawiły się w Polsce już w sierpniu jako jednorazowa oferta jednej z największych sieci handlowych. Od września owoce z Peru i RPA są już stałym elementem oferty sklepów. Choć ceny krajowych borówek systematycznie rosną, nadal pozostają niższe od cen owoców importowanych.
Na światową podaż wpływa również sytuacja w Peru – jednym z największych producentów borówek. W ubiegłym roku kraj ten wyeksportował około 400 tys. ton owoców, jednak skutki zjawiska El Niño mogą ograniczyć tegoroczną produkcję nawet o 25 proc.
Zdaniem przedstawicieli branży ograniczona podaż w Polsce, utrzymujący się popyt eksportowy oraz możliwe spadki produkcji w Peru będą sprzyjać utrzymaniu wysokich cen borówek we wrześniu i na początku października. Jednocześnie ceny owoców importowanych z Republiki Południowej Afryki mogą zmieniać się z tygodnia na tydzień wraz z sytuacją na rynku.
Polski sezon przedłużają przede wszystkim późne odmiany, takie jak Elliott, Aurora, Last Call, Liberty, Darrow oraz Chandler.
– Stopniowo kończymy sezon borówkowy w Polsce i jednocześnie rozpoczynamy przejście do kolejnego etapu, w którym oferta będzie opierać się na owocach sprowadzanych z rynków zagranicznych – podsumowuje Monika Kańtoch.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Niskie ceny skupu i wysokie marże marketów. Morawiecki zapowiada zmiany
- Ukraina zwiększa eksport mrożonych malin. Polska wśród głównych odbiorców
- Deszcz, mgły i lokalne burze. Taką pogodę przyniesie nowy tydzień
- Ekwador sprawdza polskie jabłka. Czy otworzy się nowy rynek eksportowy?
- Nowe zasady ubezpieczania upraw. Rolnicy mogą zapłacić mniej za polisę
- Eksport jabłek rośnie. Czy to dobry prognostyk na nowy sezon?
- Jabłka przemysłowe po 50 groszy. Posłanka pyta o działania UOKiK


Komentarze
Skorzystaj z naszej oferty pożyczek z rocznym oprocentowaniem wynoszącym 3%. Środki dostępne są w ciągu 48 godzin, a kwoty wahają się od 20 000 do 900 000 euro przy okresie spłaty od 2 do 25 lat. Nie pobieramy żadnych opłat wstępnych:
Opłaty notarialne: 0 €
Opłaty za sporządzenie umowy: 0 €
Koszty obsługi prawnej: 0 €
Opłaty za złożenie wniosku: 0 €
Opłaty za zatwierdzenie wniosku: 0 €
Aby uzyskać więcej informacji, skontaktuj się z nami:
E-mail: loanwestlake@proton.me
WhatsApp: +15154259089