Realne ceny, które można było uzyskać dziś za odmiany standardowe to maksymalnie 25 zł za skrzynkę.

Na rynku obecnie jest bardzo dużo towaru słabszej jakości, który pochodzi z przechowalni. Producenci, którzy nie mają możliwości przechowywać jabłek w lepszych warunkach lub zdecydowali się nie włączać chłodni, liczą, że uda się sprzedać jabłka o słabszych parametrach. Niestety, brak infrastruktury chłodniczej prowadzi w tym przypadku do ogólnego zaniżania cen. Poza tym, jakość jabłek w tym sezonie szybko się pogarsza i to także popycha sadowników do konieczności szybkiej sprzedaży.

Realna cena, jaką można było uzyskać dzisiaj za towar „ekstra” popularnych odmian takich jak Szampion, Ligol i Red Joanprince, to maksymalnie 25 zł za skrzynkę. Wyższe stawki można było uzyskać jedynie za odmiany takie jak Szara Reneta i Cortland, których ceny wywoławcze wahały się od 40 do 50 zł za 15-kilogramową skrzynkę.

Mniejsze jabłka uzyskiwały stawki 15 – 18 złotych, co daje 1,00-1,20 zł/ kg. Jednak, dla sadowników, którzy chcą pozbyć się słabszej jakości jabłek, jest to cena i tak lepsza, niż stawka, jaką oferują teraz przetwórnie. 

 

Najnowsze komentarze

Sadownicy polują

Projekt strony www Sitte.pl Lublin

No Internet Connection